Milionowy transfer Jagiellonii się wysypał! Najnowsze informacje od Romano
Keyan Varela nie przeniesie się do Jagiellonii Białystok. Powód anulowania transakcji z udziałem skrzydłowego przedstawił Fabrizio Romano.
W pierwszych dniach stycznia Oskar Pietuszewski przeniósł się z Jagiellonii Białystok do FC Porto. "Duma Podlasia" zainkasowała osiem milionów euro. Bonusy mogą jej dać dodatkowe dwa miliony euro.
Klub postanowił zainwestować część pieniędzy w sprowadzenie nowego skrzydłowego. W sobotę Fabrizio Romano przekazał, że Jagiellonia ma zamiar ściągnąć Keyana Varelę z Servette Genewa.
Zaakceptowana miała zostać oferta "Dumy Podlasia" w wysokości 500 tysięcy euro, a więc ponad dwóch milionów złotych. Propozycja zapewniała też liczne bonusy i udział w zysku z kolejnego transferu.
W poniedziałek Romano przekazał jednak nowe informacje. Okazało się, że transfer się wysypał ze względu na "problemy związane z podróżą gracza w celu podpisania kontraktu". To o tyle ciekawe doniesienia, że według naszych informacji 19-letni Portugalczyk zjawił się już w Turcji.
Informacje nt. przyszłości Vareli potwierdził na kanale Meczyki Tomasz Kupisz, który rozmawiał z dyrektorem sportowym "Jagi" Łukaszem Masłowskim.
W obecnych rozgrywkach 19-letni Portugalczyk zdobył jedną bramkę w 15 występach. Portal Transfermarkt wycenia go na dwa miliony euro.
Oglądaj "Program Piłkarski" na kanale Meczyki:
