Mistrz świata nie wytrzymał. "Jeden z najgorszych"
Argentyna odniosła skromne zwycięstwo 2:1 z Mauretanią. Emiliano Martinez był wściekły na postawę swojej drużyny, która zagrała zdecydowanie poniżej oczekiwań.
W ostatnich latach "Albicelestes" przyzwyczaili kibiców do bardzo wysokiego poziomu. W 2021 i 2024 wygrali Copa America, a 18 grudnia 2022 roku zgarnęli mistrzostwo świata.
Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że podczas marcowego zgrupowania Argentyna rozegra prestiżowy mecz z Hiszpanią. Finalissima została jednak odwołana. Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie uniemożliwiła zorganizowanie spotkania w Katarze.
Mistrzowie świata w zamian rozegrali sparing z Mauretanią. Podopieczni Lionela Scaloniego wygrali tylko 2:1. Przed pierwszym gwizdkiem argentyńscy kibice mogli oczekiwać znacznie lepszej postawy swoich ulubieńców.
- Zagraliśmy bardzo słabo, to był jeden z naszych najgorszych meczów. Brakowało nam szybkości, intensywności, solidnej gry w obronie, potrzebujemy ducha walki. Może dobrze, że Finalissima się nie odbyła, skoro mielibyśmy grać w ten sposób - ocenił Emiliano Martinez, cytowany przez stację DSports.
"Dibu" jest 58-krotnym reprezentantem Argentyny. W barwach narodowych zachował 40 czystych kont.
"Albicelestes" podczas trwającego zgrupowania rozegrają jeszcze jeden sparing. 1 kwietnia zmierzą się z Zambią.