Mistrz świata został mistrzem inwestycji. Zarabia wielkie pieniądze i... dalej gra

Mistrz świata został mistrzem inwestycji. Zarabia wielkie pieniądze i... dalej gra
A.RICARDO / shutterstock.com
Choć wciąż gra w piłkę nożną na najwyższym poziomie, niewykluczone, że zarabia więcej poza boiskiem, niż na murawie. Mario Goetze zbił majątek na licznych inwestycjach.
W trakcie kariery Mario Goetze przywdziewał trykoty Borussii Dortmund, Bayernu i PSV. Obecnie reprezentuje z kolei barwy Eintrachtu Frankfurt. Najbardziej pamiętnego wyczynu dokonał jednak nie w karierze klubowej, a w narodowych barwach.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 2014 roku pomocnik zapewnił reprezentacji Niemiec wygraną 1:0 z kadrą Argentyny w finale mistrzostw świata. W 113. minucie rywalizacji wykorzystał podanie Andre Schuerrle, a następnie ściął do środka i z łatwością pokonał Sergio Romero.
Oprócz tego zgromadził pięć mistrzostw Niemiec, cztery Puchary Niemiec, Puchar Holandii, Superpuchar Niemiec czy Superpuchar Holandii. Sięgnął też po Superpuchar UEFA oraz Klubowe Mistrzostwo Świata. Mimo wielu sukcesów jeszcze w trakcie kariery zaczął przygotowywać się na "życie po życiu", zdając sobie sprawę, że nie będzie grał wiecznie.
Kilka lat temu Goetze wszedł w świat startupów. Rdzeniem jego biznesów i inwestycji jest spółka Companion-M. Prowadzi ona jego wszystkie operacje finansowe. Zatrudnia sztab analityków, którzy miesiąc w miesiąc przeglądają setki ofert i propozycji ze świata technologii. Najciekawsze podsuwają pomocnikowi, do którego należą ostateczne wybory.
Ten nie szuka łatwych i szybkich zysków, skupiając się na realnie zmieniających rzeczywistość sektorach: edukacji, finansach, medycynie oraz sztucznej inteligencji. Największe sukcesy odniósł w ubiegłym roku. Wyceny dwóch spółek, w które zainwestował przed laty, przekroczyły miliard dolarów. Mowa o Parloa oraz Flatpay.
Pierwsza jest liderem w wykorzystywaniu sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach. Automatyzuje infolinie i czaty wielkich korporacji, wykorzystując modele językowe do prowadzenia naturalnych konwersacji. Druga zajmuje się natomiast tworzeniem oraz obsługiwaniem systemów płatności dla małych i średnich biznesów.
W wiele projektów Goetze wchodzi razem z przyjacielem, Andre Schuerrle. Razem wyłożyli oni pieniądze na Sanity Group. Startup zajmuje się wykorzystaniem produktów CBD i medycznej marihuany. Tak samo uczynili również z platformą technologiczną Lanch, do której należy marka Happy Slice. Działające pod nią restauracje nie posiadają swoich lokali, korzystając z wolnych mocy przerobowych innych restauracji.
Tak samo stało się z aplikacjami Bling oraz Virtex Stadium. Pierwsza to cyfrowy portfel dla rodzin, która ma za zadanie uczyć dzieci odpowiedzialnego zarządzania pieniędzmi, udostępniając bezpłatne narzędzia edukacji finansowej. Druga jest natomiast hubem wirtualnych stadionów, pozwalających użytkownikom przenieść się za pomocą okularów VR do metawersum oraz oglądać tam starcia z dowolnej perspektywy.
Pomocnik chętnie inwestuje również w branżę biotechnologiczną. Wyłożył kapitał m.in. na Qualifyze, platformę digitalizującą łańcuchy dostaw w przemyśle farmaceutycznym, dbając o bezpieczeństwo produkcji leków. Ważną część jego portfela stanowią także aplikacje edukacyjne: Arcee AI, Junto, Knowunity czy też PowerUs. Są one skierowane zarówno do uczniów i studentów, jak i wykwalifikowanych pracowników.
Goetze jest również udziałowcem ScorePlay czy Pile. Pierwsza firma opracowała system zarządzania aktywami cyfrowymi dla klubów sportowych, przyspieszający komunikację w mediach społecznościowych. Druga stworzyła z kolei system pomagający innym startupom w zarządzaniu kryptowalutami oraz tradycyjnym kapitałem.
Goetze inwestuje także w żywność przyszłości. Wspiera startup Fomo, tworzący ser bez użycia mleka krowiego. Jego portfolio liczy kilkanaście spółek, które wycenia się na kilka miliardów dolarów. Choć zazwyczaj pomocnik inwestuje w startupy małe pieniądze, już pozwala mu to osiągać zyski porównywalne z tymi na placu gry.
***
Tekst powstał w ramach cyklu "Ciekawostki: Piłka Zagraniczna", w którym piszemy o obecnych, byłych, czy niedoszłych gwiazdach futbolu, których historia zasługuje na przypomnienie.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 13:30
Źródło: Daily Mail / The Sun / własne

Przeczytaj również