Młodzieżowy reprezentant Polski poszedł z klubem Ekstraklasy do sądu! Głośna sprawa [NASZ NEWS]

Młodzieżowy reprezentant Polski poszedł z klubem Ekstraklasy do sądu! Głośna sprawa [NASZ NEWS]
Krzysztof Porebski / pressfocus
Tomasz - Włodarczyk
Tomasz WłodarczykDzisiaj · 20:45
W ostatnich dniach okna transferowego Pogoń Szczecin rozważała przyjęcie którejś z ofert za Axela Holewińskiego - jednego z najbardziej utalentowanych polskich bramkarzy młodego pokolenia. Chętnych na 20-latka w Ekstraklasie od dawna nie brakuje. Możliwe jednak, że "Portowcy" wkrótce nie będą mieli żadnej kontroli nad przyszłością golkipera. Ten za zesłanie go do rezerw, zdecydował się skierować sprawę do sądu o rozwiązanie kontraktu z winy klubu!
Holewiński to głośne nazwisko na rynku transferowym. Młody bramkarz ma za sobą bardzo dobrą jesień, a wcześniej sezon 2024/25, na wypożyczeniu w Polonii Bytom. Rozegrał tam łącznie 51 spotkań i zachował 22 czyste konta. Młodzieżowy reprezentant Polski jest uważany za jednego z najzdolniejszych bramkarzy młodego pokolenia.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wydawało się, że Holewiński obecny sezon dokończy spokojnie w Bytomiu, jednak Pogoń niespodziewanie zdecydowała się na skrócenie jego pobytu i przywołanie go do klubu. Holewiński pojechał z "Portowcami" na obóz do Turcji, aby po nim zostać zesłanym do rezerw.
- To decyzja podjęta przez klub. Znałem jego sytuację i oczywiście wspieram decyzję klubu w tym zakresie - przyznał na jednej z konferencji Thomas Thomasberg.
Odpowiedź trenera była wymijająca. Duńczyk dał jednak do zrozumienia, że nie musi chodzić o dyspozycję sportową zawodnika. Nie było tajemnicą, że w tle toczyły się rozmowy ws. przedłużenia kontraktu, który wygasa w czerwcu 2027 roku. Negocjacje nie szły jednak po myśli Pogoni, o czym w jednym z programów Meczyków otwarcie mówił właściciel klubu - Alex Haditaghi.
Szersze spojrzenie na sprawę rzucił w Kanale Sportowym Mateusz Borek:
- Wracając z obozu, dostaje maila od klubu, że albo podpisze kontrakt na 4,5 roku, albo nie będzie grał nawet w rezerwach. Na temat warunków nie chcę się wypowiadać. Z tego, co się orientuję, nie są to za dobre warunki. Dla mnie to jest chore. Tego chłopaka ściągasz i tak naprawdę on jest zniszczony. Mnie ta sprawa bulwersuje - ujawnił Borek.



Zesłanie do rezerw miało zapewne sprawić, aby bramkarz zdecydował się na szybsze parafowanie umowy. Jeśli nie podpisze, zostanie mu trening z rezerwami przez najbliższe półtora roku.
Holewiński nie pękł. Negocjacje zostały zerwane, ale okazuje się, że to nie koniec tej historii. Talent 20-latka jest na tyle oczywisty, że co chwila zgłaszają się po niego kluby chętne, aby to u nich kontynuował karierę.
Jednym z nich była Wisła Kraków, a w kolejce ustawiła się też bogata sąsiadka - Wieczysta. Ekstraklasa? Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa, Piast Gliwice i Lechia Gdańsk to kluby, które rozpoczęły negocjacje lub składały oferty. Do końcówki okna Pogoń nie podejmowała negocjacji. Natomiast w ostatnich dniach okna rozważała skorzystanie z którejś z propozycji.
Transfer jednak nie dojdzie do skutku w Deadline Day, a do rozstania stron może dojść w znacznie bardziej burzliwy sposób. Jak ustaliliśmy, Axel Holewiński założył sprawę Pogoni Szczecin w Piłkarskim Sądzie Polubownym PZPN o rozwiązanie kontraktu z winy klubu.
Sprawa ma wyjaśnić się w najbliższych tygodniach. Jeśli wygra piłkarz, Pogoń straci utalentowanego zawodnika i pieniądze z potencjalnego transferu.

Oglądaj program o polskim Deadline Day na kanale Meczyki:

Dyskusja

Przeczytaj również