"Mnie się podoba inny futbol". Bobić ocenił pracę Papszuna w Legii. Jasna deklaracja

Marek Papszun tchnął nową energię w Legię Warszawa. Fredi Bobić przyznał, że jest zwolennikiem długiej pracy szkoleniowca przy Łazienkowskiej, ale jednocześnie zdradził, że sam hołduje innemu podejściu do futbolu.
Legia to aktualny lider Ekstraklasy. Stołeczni pokonali Pogoń Szczecin (1:0), następnie zaś Zagłębie Lubin (3:1). Poza Warszawiakami jedynie Jagiellonia zdobyła komplet punktów w dwóch spotkaniach.
W poprzednim sezonie Legia długo walczyła o utrzymanie. Sytuację uspokoił dopiero Marek Papszun, który przejął stery po bezradnym Inakim Astizie. Trenera wyciągnięto z Rakowa Częstochowa, na taki ruch naciskał między innymi Fredi Bobić.
- Po pięciu miesiącach w Polsce było już dla mnie jasne, że musimy sięgnąć po tego trenera z Częstochowy. I że warto poczekać, gdy rozmowy z Rakowem się przedłużały. Marek Papszun jest idealny dla Legii i ja wiem, że ludzie czasem kwestionują jego sposoby działania. Ale między nami było porozumienie już od pierwszego spotkania - powiedział dla WP Sportowych Faktów.
- Oczywiście, będę zupełnie szczery, mnie się podoba nieco inny futbol od tego, który chce grać Marek. Ale muszę szanować rzeczywistość klubu i ligi. Marek był do tych potrzeb najlepiej dopasowany - zaznaczył.
Bobić, będący obecnie dyrektorem sportowym Legii, zapowiada, że Papszun ma komfort pracy. To naturalne, że obecnie nikt nie myśli o innym trenerze, ale z deklaracji Niemca wynika, że obecny szkoleniowiec powinien cieszyć się posadą przez długi czas.
- Pod ręką Marka Papszuna zmieniliśmy styl, żeby się dostosować do Ekstraklasy. Tu jest mało technicznego grania, ale to jest rekompensowane pasją. Pojedynkami. I nikt szybko Marka Papszuna nie zwolni, bo to ja będę o tym decydować - zapowiedział.
Następnym rywalem stołecznych będzie Korona. Spotkanie w Kielcach zaplanowano na 8 sierpnia.