Mocarstwowe plany Wieczystej. "Będą hity"
Wieczysta Kraków szykuje się do letniego okna transferowego. Pierwszoligowiec zamierza ściągnąć zawodników, dzięki którym będzie mógł namieszać w... Ekstraklasie.
Wieczysta w sobotę wygrała z Ruchem 2:0. Dzięki temu przesunęła się na czwarte miejsce w tabeli. Wciąż liczy się w grze nawet o bezpośredni awans.
Peszko podkreśla, że sądne dla jego klubu okażą się najbliższe kolejki. Wiceprezes Wieczystej podkreśla, że dobre byłby nawet trzecie miejsce na mecie sezonu zasadniczego.
- Mamy trzy mecze u siebie w dwa tygodnie, które pokażą nam, czy będziemy walczyć o bezpośredni awans, czy tylko o baraże. Siedem punktów straty do drugiego miejsca to trochę dużo... Trzecie miejsce i perspektywa dwóch meczów u siebie w barażach byłaby ok - mówił Peszko w programie "1. Liga Styl Życia" w TVP Sport.
Były reprezentant Polski przyznał, że Wieczysta planuje transfery z myślą o grze w Ekstraklasie. W Krakowie mieliby pojawić się klasowi zawodnicy z zagranicy.
- Mamy bazę danych i zawodników, których obserwujemy tylko pod Ekstraklasę. Taki mamy cel, założenie od prezesa, by sięgać po piłkarzy z coraz wyższej półki. Odbijamy się często, bo agenci patrzą w tabelę i widzą, na którym jesteśmy miejscu. Czy będą hity? Tak. Jak awansujemy, to pierwszy rok będzie przejściowy. Później chcemy atakować mocniej - zapowiedział Peszko.
- Nie zamierzamy wymieniać piętnastu zawodników. Wolimy mniej, trzech-czterech, a bardziej jakościowych. Wysłałem skautów do Chorwacji, Czech, Bułgarii i na Węgry. Mamy czterech skautów, w weekend obejrzeli czternaście meczów. Obserwowali tych piłkarzy, których chcemy pozyskać. Do tego ligę bułgarską, bo nie mieliśmy o niej pojęcia. I całe szczęście, bo tam nikt się nie nadaje - dodał.