Mocne słowa o Pogoni. "Tam jest wielu najemników"

Wokół Pogoni Szczecin zrobiło się bardzo nerwowo. Na kanale Meczyki w zdecydowany sposób do zachowania kibiców czy składu drużyny odnieśli się Bartłomiej Kalinkowski i Bartosz Gleń.
Pogoń miała walczyć o awans do europejskich pucharów, ale uwikłała się w walkę o utrzymanie. W Szczecinie jest bardzo nerwowo. Doszło nawet do tego, że kibice "Portowców" wygwizdali Kamila Grosickiego.
Stanowczo na temat zachowania fanów Pogoni wypowiedział się Bartłomiej Kalinkowski. Według niego na ich postawę mogły wpłynąć burzliwe negocjacje w sprawie nowego kontraktu reprezentanta Polski. W ich trakcie Alex Haditaghi ujawnił żądania zawodnika.
- W Pogoni powinni docenić Kamila Grosickiego i dać mu zaufanie. Nie powinno być sytuacji, w których jest wygwizdywany. Jeśli trybuny tak na niego reagują, to coś jest nie tak. Trudno nie odnieść wrażenia, że sytuacja z przedłużeniem kontraktu wpłynęła na to w jakiś sposób. Wypuszczenie informacji na temat jego żądań to był brak szacunku - powiedział Kalinkowski.
Gleń uważa, że problemem Pogoni jest konstrukcja kadry. Do Szczecina w ostatnich miesiącach trafiło wielu zagranicznych zawodników. Według dziennikarze nie wszyscy zdają sobie sprawę z powagi sytuacji.
- Problemem jest to, że tam jest wielu najemników. Grosicki był jedynym Polakiem w wyjściowym składzie w meczu z Bruk-Betem. Pytanie, czy reszta ma świadomość, w jakim miejscu jest Pogoń i czy będzie w stanie do poświęceń. Mam wątpliwości - powiedział Gleń.
- Ujawnienie zarobków Grosika? Zastanawiałem się, czy to nie rozsadzi klubu od środka. Wiele na to wskazuje, że tak może być - podsumował komentator.
Oglądaj "Program piłkarski" na kanale Meczyki:
