Mocny werdykt ws. sędziego meczu Argentyna - Anglia. Ekspert nie miał wątpliwości
Mecz Argentyny z Anglią od samego początku przebiegał pod dużym napięciem. Były sędzia Manuel Graefe uważa, że w trudnych warunkach prowadzący mecz Ismail Elfath poradził sobie bardzo dobrze.
Argentyna po niezwykłej końcówce wygrała z Anglią 2:1. Drugi raz z rzędu zagra w finale mundialu.
Na boisku wrzało od pierwszego gwizdka. Nie było trzeba wiele, by piłkarze obu drużyn skoczyli sobie do gardeł. Mimo wszystko Graefe uważa, że Elfath poradził sobie z ujarzmieniem ich temperamentów.
- Dobra pierwsza połowa w wykonaniu sędziego, jednak drobne błędy od razu wpłynęły na przebieg meczu. Już w 1. minucie sędzia nie odgwizdał ewidentnego przytrzymania/faulu na Messim, co było przyczyną bardzo nerwowego początku spotkania z obu stron aż do około 10.–12. minuty. Później jednak dzięki bardzo dobrej ocenie kolejnych pojedynków i powstrzymaniu się od pochopnego pokazywania żółtych kartek (nie dał się wciągnąć zawodnikom w prowadzenie meczu pod ich dyktando) atmosfera na boisku się uspokoiła - analizował Graefe.
- Drobne błędy po przerwie na nawodnienie (28.–34. minuta) ponownie podgrzały emocje, ale dwie znakomicie pokazane żółte kartki (jedna w celu ochrony Messiego po serii ostrych ataków angielskich zawodników, druga za wyraźne przytrzymanie i przerwanie obiecującej akcji) sprawiły, że mecz natychmiast znów się uspokoił - dodał Niemiec.
Graefe uważa, że druga połowa była jeszcze lepsza w wykonaniu Elfatha. Nie dostrzegł jego żadnego istaotnego błędu. Wręcz przeciwnie - jego zdaniem Amerykanin zaliczył bardzo dobry mecz.
- Drobne błędy dwukrotnie podgrzały atmosferę spotkania (1.–12. oraz 28.–38. minuta), ale później bardzo dobra ocena pojedynków, konsekwentna linia w zakresie środków dyscyplinarnych oraz pewna siebie, spokojna, a jednocześnie stanowcza osobowość sędziego sprawiły, że mecz był pod pełną kontrolą. Tak właśnie powinno się prowadzić tak wielkie mecze - ocenił Graefe.
Dla Elfatha był to czwarty mecz na tegorocznym mundialu. Wcześniej prowadził spotkania Holandii z Japonią, Urugwaju z Hiszpanią i Brazylii z Norwegią. Na co dzień pracuje przede wszystkim w MLS.