"Mogę świętować na krzywy ryj". Piłkarz Lecha wypalił po zdobyciu mistrzostwa
Radosław Murawski zaskoczył podczas świętowania mistrzostwa Polski w Radomiu. Środkowy pomocnik zażartował ze swojej nieobecności w bieżącym sezonie.
Lech przypieczętował drugi tytuł z rzędu, o czym pisaliśmy TUTAJ. W sobotę Poznaniacy pokonali Radomiaka (3:1), wobec czego Jagiellonia nie ma już szans, aby dogonić drużynę Nielsa Frederiksena.
W spotkaniu z Radomianami udział wziął między innymi Radosław Murawski. Dla 32-latka był to dopiero drugi występ w tym sezonie. Wcześniej uzbierał kilkanaście minut z Legią.
Murawski stracił większą część rozgrywek ze względu na kontuzję nogi oraz przeciągającą się rekonwalescencję. Mimo tego w rozmowie z Canal+Sport był w doskonałym nastroju.
- Na krzywo? Na krzywy ryj, tak, tak. Już tyle razy to słyszałem. Ale bardzo się cieszę, że mogę na krzywy ryj świętować mistrzostwo Polski - rzucił.
Kontrakt pomocnika został przedłużony i obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku. Portal Transfermarkt wycenia piłkarza na 400 tysięcy euro.