"Moim marzeniem było prowadzenie Polski". Niemiecki trener zaskoczył

Zagraniczni szkoleniowcy od lat z zainteresowaniem zerkają w kierunku reprezentacji Polski. Winfried Schaefer, znany kiedyś niemiecki trener, powiedział nawet, że było to jego zawodowe marzenie.
76-latka kojarzą starsi kibice Bundesligi, którzy mogą go pamiętać z ławek rezerwowych Karlsruhe czy VfB Stuttgart. Wraz z początkiem XXI wieku zaczęła się jego odyseja po bardziej egzotycznych miejscach pracy. Był m.in. selekcjonerem Kamerunu, z którym w 2002 roku wygrał Puchar Narodów Afryki.
Schaefer na początku XXI wieku był też wymieniany w mediach jako jeden z kandydatów do prowadzenia reprezentacji Polski. Jak sam podkreśla - w przeszłości rzeczywiście zabiegał o to stanowisko.
- Nie ukrywam, że moim marzeniem była praca z reprezentacją Polski, której kibicuję od lat 70-tych, bowiem nie da się tak łatwo zapomnieć piłkarzy takich jak Lato, Deyna, Kasperczak, Żmuda, Tomaszewski - powiedział Schaefer w rozmowie z Piłką Nożną.
- Wy macie cały czas bardzo dobrych zawodników, ale wydaje mi się, że brakuje wam mentalności, team spirit jest bardzo ważny. Chciałem być trenerem Polaków, nie dostałem jednak takiej szansy, ale życzę wam jak najlepiej - dodał Niemiec.
Trenerska kariera Schafera w rzeczywistości skończyła się w 2021 roku. Jego ostatnim klubem był Al-Khor z Kataru.
Niemiec wciąż jest związany z futbolem, ale już w innej roli. Obecnie pracuje jako dyrektor techniczny piłkarskiego związku Ghany.