Czubak nowym liderem strzelców. Motor zmarnował szansę na zwycięstwo
Podział punktów w drugim poniedziałkowym meczu Ekstraklasy. Radomiak zremisował u siebie z Motorem 1:1.
Motor objął prowadzenie w 21. minucie. Przed bramkę dośrodkował Sergi Samper, do piłki doszedł Karol Czubak i głową wpakował ją do bramki. Był to jego piętnasty gol w tym sezonie.
Radomiak niemal od razu mógł doprowadzić do wyrównania. Znakomitą okazję zmarnował Vasco Lopez, który przestrzelił z kilku metrów po dośrodkowaniu Jana Grzesika.
Gospodarze rzucili się do ataku, ale w pierwszej połowie ich akcje nie przyniosły efektu. Gol dla nich padł dopiero po przerwie. Doszło do tego w nietypowych okolicznościach. Motor próbował rozegrać akcję pod pressingiem. Zawalił jego bramkarz - Ivan Brkić podał piłkę pod nogi Rafała Wolskiego, a ten wbił ją do pustej bramki.
Radomiak kolejną okazję miał w 56. minucie, gdy w niezłej sytuacji niecelnie strzelał Grzesik. Chwilę później niewiele do szczęścia zabrakło Motorowi. Mbaye N'Diaye trafił z dystansu w słupek.
Oba zespoły szukały swojej okazji do zadania decydującego ciosu. Najbliżej był chyba Motor. Po główce Herve Matthysa dobrze interweniował jednak Filip Majchrowicz. Bramkarz Radomiaka wykazał się też w samej końcówce, gdy zatrzymał piłkę po strzale Marka Bartosa.
Remis nie zadawala żadnej z drużyn. Radomiak nie powiększył swojej przewagi nad strefą spadkową - po swoim meczu miał nad nią cztery punkty. Motor był ósmy w tabeli. Nie wykorzystał okazji, by zbliżyć się do ścisłej czołówki.