Mourinho nie gryzł się w język. Te słowa nie spodobają się piłkarzom Realu
Jose Mourinho przygotowuje się do rozpoczęcia drugiej kadencji w Realu Madryt. Portugalczyk ma nadzieję, że szybko pozna swoich nowych zawodników.
Mourinho wrócił do Madrytu po trzynastoletniej przerwie. Ma posprzątać bałagan po dwóch nieudanych sezonach. "Królewscy" nie zdobyli w nich żadnego trofeum.
Na razie doświadczony szkoleniowiec może oglądać swoich przyszłych piłkarzy podczas mistrzostw świata. Real ma trzynastu przedstawicieli w różnych reprezentacjach. Do tego grona nie wliczamy już Davida Alaby, który opuści klub. Uwzględniamy za to Bernardo Silvę, Ibrahima Konate i Marca Cucurellę - już w trakcie mundialu związała się z "Królewskimi".
Mourinho ma nadzieję, że wszystkich wkrótce zobaczy na treningu. Pokusił się nawet o wypowiedzenie życzenia, które raczej nie spodoba się jego piłkarzom.
- Chcecie prawdy? Chcę, żeby zawodnicy Realu Madryt przegrywali i jechali na wakacje. Bo chcę mieć tych chłopaków z powrotem na okres przygotowawczy - wypalił Mourinho.
Wola Portugalczyka na pewno spełni się w przypadku Ardy Gulera. Turcja zakończy udział w mistrzostwach już po fazie grupowej. Przed ostatnią kolejką w trudnej sytuacji są Urugwaj (Federico Valverde) i Belgia (Thibaut Courtois).
Zupełnie inaczej prezentuje się sytuacja Francuzów, Brazylijczyków czy Hiszpanów. Mourinho musi liczyć się z tym, że przedstawiciele niektórych z tych reprezentacji zostaną na mundialu do samego końca.