Mourinho nie mógł uwierzyć w to, co zrobił Mbappe. "To było szalone"
Real Madryt rozbił Real Sociedad San Sebastian 4:1. Jose Mourinho po meczu nie mógł się nachwalić Kyliana Mbappe.
Francuz był bohaterem zespołu z Madrytu. Strzelił dla niego trzy gole. Czwartego dorzucił Vinicius Junior.
Występ Mbappe zrobił duże wrażenie na Mourinho. Chwalił go nie tylko za gole, ale doceniał też reakcję na kłopoty zespołu.
- Nie lubię zbytnio wyróżniać pojedynczych zawodników, ale to, co zrobił Mbappe, było szalone. Pokazał ogromną jakość. Ma zdolność do zdobywania bramek i kreowania sytuacji. Kiedy zespół przeżywa problemy, to cofa się i nawiązuje kontakt z pozostałymi piłkarzami, by drużyna mogła przesunąć się wyżej i budować zagrożenie. Zagrał niesamowity mecz - powiedział Mourinho w pomeczowym wywiadzie.
Wątek Mbappe był kontynuowany na konferencji prasowej. Mourinho był proszony o porównanie Francuza z Cristiano Ronaldo.
- Nie lubię tego robić, ale ten facet jest niesamowity. Bardzo się cieszę, że zapisał się w historii mistrzostw świata. Mistrzów świata jest 25, ale tylko jeden pozostaje w historii futbolu na wieczność - ten, który strzelił najwięcej goli. Ma ogromny głód, żeby tworzyć historię z Realem - podkreślał trener Realu.
Ronaldo w sezonie 2011/12, czyli w trakcie pierwszej kadencji Mourinho, strzelił dla "Królewskich" aż 60 goli. Portugalczyk był pytany, czy Mbappe może powtórzyć ten wyczyn.
- Kylian jest niesamowitym zawodnikiem, absolutnie niesamowitym. Czy strzeli 50 czy 60 goli? Tego nie wiem. Wolę 40 goli przy ogromnej pracy dla zespołu i zdobywaniu tytułów niż 60, kiedy zawodnik myśli wyłącznie o sobie. Jestem z niego bardzo zadowolony. Dołączył do nas dwa dni przed końcem swoich wakacji i to jest pozytywne. Zostawiłem go na boisku przez 90 minut, żeby zobaczyć, czy strzeli cztery gole - podsumował Mourinho.
Real następny mecz rozegra w niedzielę. Jego rywalem będzize Malaga. Początek meczu w Madrycie o 17:00.