Mourinho zadebiutował w Realu. Kapitalny występ Alexandra-Arnolda

Real Madryt rozegrał pierwszy sparing pod wodzą powracającego Jose Mourinho. "Królewscy" ograli Leganes 4:1 (2:0).
W składzie Realu nie zabrakło zawodników stanowiących o sile tej drużyny. Od pierwszej minuty biegali między innymi Valverde, Guler, Alexander-Arnold, Camavinga, Asencio czy Huijsen.
"Królewscy" otworzyli wynik 21. minucie za sprawą Valverde. Reprezentant Urugwaju trafił do siatki po podaniu od Gulera. W 25. minucie podwyższyli prowadzenie.
Tym razem Alexander-Arnold posłał bardzo dobrą piłkę do wybiegającego Garcii. Napastnik zdołał się utrzymać, a następnie uderzeniem z bliska pokonał Fernandeza.
Jeszcze w pierwszej połowie Leganes zmniejszyło straty za sprawą gola Naima Garcii. Po zmianie stron Real nie pozostawił jednak większych wątpliwości.
W 58. minucie zdołał przełamać się Mastantuono. Argentyńczyk wcześniej marnował okazję za okazją, grał słabo, ale tym razem udało mu się wykorzystać sytuację.
Jednocześnie świetnie prezentował się Alexander-Arnold - to po jego dograniu piłkę do własnej bramki skierował Pulido. W 60. minucie "Królewscy" prowadzili już 4:1.
Więcej goli nie zobaczyliśmy. Mourinho ma sporo pracy, ale jego zespół zwyciężył bez większych trudności. Kolejnym rywalem Madrytczyków będzie Fiorentina.