Mudryk wrócił do Premier League w nowym klubie. Czekał prawie dwa lata

Po raz pierwszy od listopada 2024 roku Mychajło Mudryk pojawił się na boiskach Premier League. Nowy nabytek Tottenhamu rozegrał 17 minut w meczu z Nottingham Forest.
Mudryk jest wychowankiem Szachtara Donieck, który kilka lat temu uznawany był za ogromny talent i objawienie ukraińskiej piłki. W styczniu 2023 za 70 milionów euro pozyskała go Chelsea, czyniąc go najdroższym ukraińskim piłkarzem w historii.
Transfer skrzydłowego zapowiadał się obiecująco, ale dość szybko pojawiły się pierwsze kłopoty, nie tylko sportowe. Mudryk zaliczył 15 meczów w rundzie wiosennej sezonu 2022/23, w żadnym nie zdobywając nawet gola. Na debiutanckie trafienie musiał czekać do października 2023 roku. Ale to nie poprawiło sytuacji.
W grudniu 2024 roku w organizmie Ukraińca wykryto meldonium, czyli zakazaną substancję dopingującą. Zawodnik poszedł na otwarty konflikt medialny z krajową federacją, przenosząc sprawę na drogę sądową. W najgorszym przypadku groziło mu nawet czteroletnie zawieszenie.
Ostatecznie Mudryk został zawieszony, ale pauzował niecałe dwa lata. W międzyczasie przedwcześnie zakończył współpracę z Chelsea. 1 września zakontraktował go inny gigant z Londynu, Tottenham.
"Spurs" ogłosili Ukraińca nowym nabytkiem, a on sam w nowych barwach zadebiutował w tę sobotę, w ligowym starciu z Nottingham Forest. Na boisku wiele nie zdziałał - pojawił się na nim dopiero pod koniec drugiej połowy, zastępując Mathysa Tela. Rozegrał jedynie 17 minut, a mecz skończył się remisem 0:0.
Tak czy inaczej, był to pierwszy oficjalny występ Mychajło Mudryka od... 21 miesięcy. 28 listopada 2024 roku wystąpił w meczu Chelsea - Heidenheim w Lidze Konferencji.