Mundial za pasem, a stadion otwarcia się sypie

Mundial za pasem, a stadion otwarcia się sypie
FIFA
Mundial za pasem, a stadion otwarcia się sypie. W ostatnich dniach na Estadio Azteca miały miejsce niepokojące sceny.
W marcu po wielomiesięcznej przebudowie ponownie otwarto stadion Estadio Azteca. Uroczystość uświetnił, przynajmniej na papierze, zakończony remisem 0:0 sparing Meksyku z Portugalią.
Dalsza część tekstu pod wideo
Już niebawem rozegranych zostanie tam pięć starć mundialu. Wśród nich znajdą się mecz otwarcia, dwa inne spotkania fazy grupowej, jeden mecz 1/16 finału oraz jedno spotkanie 1/8 finału.
Na parę tygodni przez rozpoczęciem imprezy pojawiły się jednak niepokojące informacje na temat stanu areny. Okazuje się, że obiekt zaczął się... sypać. Dosłownie. O szczegółach poinformowało The Sun.
Przy okazji poniedziałkowego, zakończonego remisem 3:3, starcia Clubu America z Punas UNAM na widzów spadały kawałki betonu. Fragmenty wielkości pięści sypały się też z wyremontowanych sektorów.
Mimo wszystko wstępne ekspertyzy nie wykazały bezpośredniego zagrożenia. Stadion zaczął się osuwać, jednak w minimalnym stopniu. Wszystkiemu winna jest najprawdopodobniej... geologia Meksyku. Miasto zbudowano na dnie wyschniętego jeziora. Na podłoże działają coraz większe ciężary, co przyczynia się do "osiadania" budowli. To jedno z najszybciej zapadających się miast świata.
Rozpoczęły się szczegółowe kontrole stabilności. Tym bardziej, że w marcu w pobliżu stadionu powstało zapadlisko, w które wpadła ciężarówka.
Władze oraz zarządcy stadionu nabrali wody w usta. Organizatorzy mundialu zawiadomili jednak, że stadion będzie w pełni gotowy na imprezę.
Michał - Boncler
Michał BonclerWczoraj · 22:53
Źródło: The Sun

Dyskusja

Przeczytaj również