"Na miłość Boską, o co chodzi z tym Lechem". X reaguje na losowanie pucharów
Polskie kluby poznały potencjalnych rywali w eliminacjach Ligi Europy i Ligi Konferencji. Wśród komentatorów na platformie X nastroje nie są optymistyczne.
Najpierw Lech, Górnik i Jagiellonia poznały potencjalnych rywali w eliminacjach Ligi Europy - piszemy o nich TUTAJ. Później poza nimi w losowaniu Ligi Konferencji uczestniczyły także GKS Katowice i Raków Częstochowa. O jego wynikach piszemy TUTAJ.
Lech po odpadnięciu z eliminacji Ligi Mistrzów zagra w Lidze Europy z KI Klaksvik. Jeśli wygra, o awans do tych rozgrywek powalczy z FC Thun albo Vikingurem Reyjkavik. Poznaniacy znów mogli trafić lepiej - grozi im przecież rywalizacja z mistrzem Szwajcarii.
- Thun to nie jest mocarz, przed którym się klęka, ale na miłość Boską - o co chodzi z tym Lechem, że tak losuje. Przecież to losowanie dokonuje się już w momencie informacji, czy będzie rozstawiony, czy nie, bo wiadomo, że z tej drugiej połówki i tak trafi najmocniej - podsumował Przemysław Langier.
Lech w przypadku niepowodzenia z Farerami przejdzie do Ligi Konferencji. Tam może zagrać z Riga FC albo ETO FC Gyor.
Więcej szczęścia w losowaniu Ligi Europy miała Jagiellonia, która w przypadku zwycięstwa z Rangersami zagra z Larne albo Iberią Tbilisi. Jeśli przegra, czeka ją mecz z Jabloncem albo RFS Ryga w Lidze Konferencji.
- Losowanie IV rundy el. Ligi Europy najlepsze z możliwych. Nie powiem, że dwumecz Jagiellonii z Rangers jest o fazę ligową, ale w przypadku wyeliminowania Szkotów Jaga będzie zdecydowanym faworytem do awansu - ocenił Jakub Seweryn.
Źle losował Górnik. Jeśli wygra z Ferencvarosem, to zagra o awans do Ligi Europy z Trabzonsporem. Jeśli przegra, czeka go spotkanie z AS Monaco w Lidze Konferencji. Pecha miał też GKS Katowice, który może zagrać z Atalantą Bergamo. Znacznie lepiej trafił Raków. W przypadku awansu do decydującej fazy zagra z Żalgirisem Kowno albo Hajdukiem Split.
- Patrząc na te losowania, świat po prostu nie był gotowy na pięć polskich klubów w Lidze Konferencji. Wygląda to jakby Górnik grał na zasadzie albo Liga Europy, albo nic, a GKS to już w ogóle masakra. Ja to bym chciał już mierzyć wyżej, więc życzę sobie Lecha, Jagi i Górnika w LE, a Rakowa w LK - podsumował Langier.