Na tej pozycji Urban widzi Pietuszewskiego. Żadnych wątpliwości

Jan Urban nie chce potwierdzić, czy Oskar Pietuszewski znajdzie się w kadrze na baraże o awans do mistrzostw świata. Zdradził za to, jaki ma pomysł na ustawienie nastolatka na boisku.
Urban był namawiany do powołania Pietuszewskiego już jesienią. Wtedy nie zdecydował się na taki krok. Wydaje się, że teraz, gdy nastolatek przebojem wszedł do FC Porto, nie ma wyboru i po prostu musi włączyć go do kadry.
Kadrę na baraże do mistrzostw świata poznamy w piątek. Na razie selekcjoner swoją decyzję wobec Pietuszewskiego trzyma w tajemnicy.
- Na pewno fakt, że w meczu z Albanią nie będzie mógł wystąpić Nicola Zalewski działa na korzyść Oskara. Wiemy, jak wygląda w barwach Porto, nic nam nie umknęło - mówił Urban w rozmowie z tygodnikiem Piłka Nożna.
- Analizujemy czy będzie potrzebny już teraz, w tych - mam nadzieję, że dwóch - najważniejszych meczach. Musimy zdecydować czy więcej nam może dać Pietuszewski, czy może inny młody zawodnik - dodał selekcjoner.
W systemie gry, który Urban preferował jesienią, nie było klasycznych skrzydłowych. Selekcjoner ma jednak jasny pomysł, w jaki sposób wykorzystać w nim gracza Porto.
- Na dziesiątce. Za plecami napastnika. Tam gdzie najczęściej występują Kuba Kamiński, Sebastian Szymański i gdzie skorzystaliśmy też z Nicoli Zalewskiego - wyjaśnił selekcjoner.