Na to czeka Lewandowski! Dopiero wtedy zdecyduje o swojej przyszłości [NASZ NEWS]
Robert Lewandowski podejmie decyzję na temat swojej przyszłości najwcześniej w kwietniu - dowiedziały się Meczyki. Kapitan reprezentacji Polski może już negocjować z nowymi klubami, ale czeka na szereg czynników, które zdeterminują, gdzie będzie grał w przyszłym sezonie.
Według przepisów Lewandowski mógłby podpisać kontrakt z nowym klubem 1 stycznia 2026 roku, gdy na jego umowie z FC Barceloną zostało ostatnie sześć miesięcy do jej wypełnienia. Mimo sporego szumu Polak nie spieszy się z podjęciem decyzji.
Jasne jest, że będąc piłkarzem o takim statusie musi pojawiać się sporo spekulacji i kierunków, w których mógłby powędrować. Niemiecki dziennikarz Sky Sport, Kerry Hau, poinformował w Deadline Day dla klubów z europejskich lig TOP 5, że “Lewy” odrzucił w ostatnim czasie lukratywne oferty z Arabii Saudyjskiej.
Polak już dawno zdecydował, że dokończy ten sezon w Katalonii. Co będzie dalej? Arabia Saudyjska to jeden z możliwych kierunków. Zapytania z tego kraju pojawiają się cały czas od lat. Natomiast nigdy nie było to nic wiążącego, bo Lewandowski chciał wypełnić swój kontrakt w Barcelonie i być może zapracować na jego ostatnie przedłużenie.
37-latek rozegrał w tym sezonie 26 meczów dla Barcy - zaliczył w nich 12 goli i 3 asysty. Powoli musi godzić się z tym, że jest piłkarzem do rotacji, ustępować Ferranowi Torresowi, ale wciąż gwarantuje przyzwoite liczby. Wciąż potrafi trafić w ważnym momencie i z topowym przeciwnikiem jak w meczu o Superpuchar Hiszpanii przeciwko Realowi Madryt.
W rozmowach z Barceloną nic się jednak nie wydarzy przez najbliższe miesiące. 15 marca odbędą się wybory na prezydenta klubu. Dopiero po nich będzie można sensownie usiąść do stołu i porozmawiać o ewentualnej wspólnej przyszłości. To nowy prezydent i jego ludzie wyznaczą politykę transferową na kolejne okna transferowe. Dziś można rozmawiać z Joanem Laportą, a po piętnastym wyrzucić jakikolwiek ustalenia do kosza, jeśli nie zostanie wybrany szefem klubu.
15 marca jest więc datą graniczną od której temat może zacząć przyspieszać. Po wyborach w katalońskim klubie jest jeszcze jedno bardzo ważne wydarzenie - baraże MŚ 2026. Półfinał zaplanowano na 26 marca. Ewentualny finał pięć dni później. Początek kwietnia da więc pełen obraz sytuacji - także w kontekście reprezentacyjnej przyszłości Lewandowskiego.
Napastnik chce przede wszystkim usłyszeć, co będą mieli mu do zaproponowania na Camp Nou. Brak porozumienia z Barceloną naturalnie otworzy inne opcje - wspomniana Arabię Saudyjską i MLS. Ameryka, gdzie odbędzie się najbliższy mundial, czynnik nie bez znaczenia, mocno spoglądają w stronę Roberta.
Możemy potwierdzić doniesienia z Hiszpanii, że w grudniu doszło do spotkania z przedstawicielami Chicago Fire, którzy przyjechali do Hiszpanii i przedstawili Robertowi Lewandowskiemu lukratywną ofertę transferu. To nie była kurtuazyjna rozmowa. Przygotowali obszerną prezentację swojego pomysłu, klubu - całego zaplecza. Mają pieniądze na ciężki kontrakt Lewandowskiego jako kolejnej gwiazdy ligi.
Chicago ma mieć pierwszeństwo w składaniu ofert Polakowi, ale niewykluczone, że pojawią się kolejne nazwy z MLS. Z tyłu głowy można mieć jeszcze rozwiązania z rynku europejskiego, ale słyszymy, że te - poza Barceloną - są na dziś najmniej prawdopodobne.
W przypadku decyzji nt. przyszłości Lewandowskiego trzeba się jeszcze uzbroić w cierpliwość. Kwiecień i maj będą decydujące. Polak chce wiedzieć, gdzie zagra przed końcem obecnego sezonu, aby zaplanować i zorganizować się także w przypadku życia rodzinnego.
Na razie jest “tu i teraz”. Dowiezienie trofeów z Barcą i wyjazd na mundial z reprezentacją Polski.
Oglądaj live z Deadline Day na kanale Meczyki:
