Nagelsmann rozbroił po meczu z Curacao. Takie słowa o rywalu rozbitym 7:1
Julian Nagelsmann skomentował najtrudniejszy moment Niemców w meczu wygranym aż 7:1 z Curacao. Selekcjoner "Die Mannschaft" nie omieszkał pochwalić "kopciuszka".
Start zgodnie z planem, a potem kompletne zaskoczenie - przez kilkanaście minut spotkania Niemców z Curacao na tablicy wyników widniało 1:1. Mogło zapachnieć sensacją, ale finalnie Niemcy się rozpędzili i zmiażdżyli outsidera aż 7:1.
Po ostatnim gwizdku o przebiegu meczu wypowiedział się Julian Nagelsmann. Trener Niemców przyznał, że sytuacja na boisku po golu wyrównującym przeciwnika nie była łatwa.
- Mieliśmy doskonałe 15 minut, mogliśmy strzelić więcej niz jedną bramkę. Potem wyrównujący gol był nieoczekiwany - dobrze było zobaczyć reakcję [mojej] drużyny. Curacao zagrało lepiej niż się spodziewaliśmy w Niemczech, było odważne - chwalił rywali.
- Zobaczymy, jak poradzą sobie w fazie grupowej, potrafią grać w piłkę - dodał.
Nagelsmann już przed meczem wskazywał, że rywale potrafią zaskoczyć.
- Mecz z Curacao jest trochę jak pierwsza runda DFB Pokal. Stajesz naprzeciw mniejszego zespołu, który nie ma nic do stracenia. To sprawia, że każdy taki rywal jest niebezpieczny - mówił.
Selekcjoner nie szczędził pochwał swojemu zespołowi i przyznał, że są na dobrej drodze, nawet jeśli nie ustrzegli się błędów. W kolejnym meczu (sobota, 22:00) Niemcy zagrają z Wybrzeżem Kości Słoniowej.