Nagelsmann rozjuszony po klęsce Niemiec. "To jakiś żart, skandaliczna decyzja"

Nagelsmann rozjuszony po klęsce Niemiec. "To jakiś żart, skandaliczna decyzja"
IMAGO / pressfocus
Julian Nagelsmann nie przebierał w słowach, podsumowując występ swojej drużyny w 1/16 finału MŚ. Po odpadnięciu Niemców punktował piłkarzy, przy okazji wściekając się na sędziów.
Przygoda reprezentacji Niemiec na tegorocznych mistrzostwach świata dobiegła końca. Piłkarze Juliana Nagelsmanna odpadli niedługo po awansie z grupy.
Dalsza część tekstu pod wideo
"Die Adler" zakończyli swój udział w turnieju na 1/16 finału. Ich pogromcą został Paragwaj, który wygrał w konkursie rzutów karnych.
Nasi zachodni sąsiedzi byli dłużej przy piłce i mieli więcej strzałów na bramkę, ale zagrali słabo. Wydawało się natomiast, że w 102. minucie dogrywki w końcu dopną swego. Do siatki po rzucie rożnym na 2:1 trafił Jonathan Tah. Arbiter Jalal Jayed dopatrzył się jednak faulu Waldemara Antona na Orlando Gillu i anulował bramkę stopera Bayernu.
Całą sytuację po meczu podsumował Nagelsmann, który był rozczarowany występem swojego zespołu, ale nie miał także litości dla arbitra.
- Jestem rozczarowany i zawiedziony. Paragwaj miał jedną sytuację i strzelił gola. Źle broniliśmy. Mieliśmy kontrolę, próbowaliśmy zmian, ale to nie wypaliło. (…) - przyznał. - Po prostu pokazaliśmy w tym meczu za mało, za mało. Powinniśmy byli grać szybciej, byliśmy za wolni, szczególnie w drugiej linii - powiedział selekcjoner reprezentacji Niemiec.
- Skandaliczna decyzja o nieuznaniu dla nas gola, to jakiś żart. To było czyste trafienie - dodał.
Nagelsmann odniósł się również do wypowiedzi Kaia Havertza, który stwierdził, że Niemcy nie są zespołem najwyższej klasy, a drużyną drugiej kategorii. Na koniec zadeklarował chęć do odbudowy wyeliminowanej kadry.
- To jest fakt [opinia Havertza - przyp. red.]. Odpadaliśmy w fazie grupowej od 12 lat, a teraz odpadliśmy już w pierwszym meczu, jesteśmy bardzo zawiedzeni. Czy mam sile na odbudowę tej reprezentacji? Tak mam - dodał 38-latek.
- Jestem do dyspozycji, jeśli niemiecka federacja tego chce. Jeśli tego nie chce, musi mi to jasno powiedzieć. Nie należę do ludzi, którzy uciekają od odpowiedzialności. Odejście z własnej inicjatywy jest wykluczone - skwitował w rozmowie z ZDF szkoleniowiec.
Poprzednie edycje mistrzostw świata faktycznie nie układały się po myśli Niemców. W 2018 i 2022 roku niemiecka kadra nie zdołała wywalczyć awansu z grupy.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 02:22
Źródło: FIFA, TVP Sport, ZDF

Przeczytaj również