Nagłe kłopoty Norwegii. "Miał gorączkę, pojawiły się ataki kaszlu"

Nagłe kłopoty Norwegii. "Miał gorączkę, pojawiły się ataki kaszlu"
Foto Chen Yichen/Xinhua/PressFocus
Już 11 lipca Norwegia zmierzy się w Anglią w 1/4 finału mistrzostw świata. Wieści płynące z kadry "Wikingów" nie są jednak dobre. Dwóch graczy ma kłopoty zdrowotne. Jeden z nich zmaga się z gorączką.
Reprezentacja Norwegii sprawiła sporą sensację i pokonała Brazylię 2:1 w 1/8 finału mistrzostw świata. Obie bramki zdobył Erling Haaland.
Dalsza część tekstu pod wideo
W kolejnej rundzie rywalem "Wikingów" będzie Anglia. Z informacji podanej przez selekcjonera Norwegów, Stale Solbakkena, wynika, że dwóch piłkarzy musiało opuścić trening z powodu złego samopoczucia.
Na zajęciach nie stawili się Jorgen Strand Larsen i Marcus Holmgren Pedersen. Napastnik boryka się z gorączką. Drugiego z nich męczy zaś kaszel. Występ z Anglikami stoi pod znakiem zapytania.
- Nie miał gorączki i trenował, ale czuł, że jego organizm nie nadąża. Ola Sand rozmawiał z nim rano i czuł się dobrze. Potem, jak sądzę, choroba zaczęła dawać o sobie znać i poczuł się gorzej - ujawnił trener.
- Najpierw mieliśmy chorego tylko Jorgena, który miał gorączkę. Potem u kilku osób pojawiły się też ataki kaszlu i chrypka - podsumował.
Selekcjoner reprezentacji Norwegii zaznaczył jednak, że w przypadku pozostałych graczy nie ma mowy o wirusie. Na ich osłabienie mają wpływać częste przeloty z miasta do miasta oraz klimatyzacja.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 15:13
Źródło: RMC Sport

Dyskusja

Przeczytaj również