Nagłe wieści dla Polski. Kontuzja gwiazdy u potencjalnych rywali
Powoli zbliżają się baraże o awans na mistrzostwa świata. Pod ogromnym znakiem zapytania stoi występ Artema Dowbyka w najbliższych meczach reprezentacji Ukrainy.
26 marca odbędą się półfinały baraży w strefie europejskiej. Wtedy Polska zagra w Warszawie z Albanią, a Ukraina podejmie Szwecją.
31 marca dojdzie do bezpośrednich starć o bilet na mundial. Zwycięzca meczu Ukraina - Szwecja zmierzy się z Polską lub Albanią. Decydujące spotkanie odbędzie się w Sztokholmie lub Walencji. Ukraina nie może grać u siebie, ponieważ za naszą wschodnią granicą wciąż trwa wojna wywołana agresją Rosji.
Nie wiadomo, czy Ukraińcy będą mogli liczyć w barażach na Artema Dowbyka. 28-latek doznał kontuzji mięśniowej uda i musiał poddać się operacji. Portal Tuttomercatoweb podał, że absencja napastnika potrwa co najmniej dwa miesiące. Jego występ w marcowych barażach jest niepewny.
Dowbyk potrafił być ważnym elementem ofensywy w ukraińskiej kadrze. W barwach narodowych rozegrał 40 meczów, notując w nich 11 bramek i cztery asysty.
W tym sezonie snajper niezbyt imponująco radził sobie w rozgrywkach klubowych. W 17 występach dla Romy zebrał trzy gole oraz dwa otwierające podania.
Warto dodać, że inny potencjalny rywal Polski też może być osłabiony w ofensywie. Alexander Isak w grudniu złamał nogę, więc może nie zdążyć wykurować się do marca.