Nagły komunikat PZPN. Koniec współpracy. "Takie zachowania są absolutnie niedopuszczalne"

Nagły komunikat PZPN. Koniec współpracy. "Takie zachowania są absolutnie niedopuszczalne"
Tomasz Folta / pressfocus
Polski Związek Piłki Nożnej zakończył współpracę ze Stowarzyszeniem "To My Polacy". Pojawił się w tej sprawie oficjalny komunikat.
W lutym ubiegłego roku PZPN ogłosił decyzję, która miała na celu poprawę atmosfery podczas meczów domowych reprezentacji Polski. Federacja poinformowała o nawiązaniu współpracy ze Stowarzyszeniem "To My Polacy".
Dalsza część tekstu pod wideo
Przedstawiciele tej grupy od tej pory byli obecni na wszystkich spotkaniach domowych biało-czerwonych. Najmocniej w pamięć mogły zapaść wydarzenia z 14 listopada, kiedy Polska zremisowała 1:1 z Holandią.
W trakcie drugiej połowy mecz musiał zostać na chwilę przerwany. Wszystko z powodu rac, które kibice rzucili na murawę. I to właśnie tamten incydent spowodował, że rozeszły się drogi PZPN i wspomnianego stowarzyszenia.
- Polski Związek Piłki Nożnej informuje, że współpraca ze Stowarzyszeniem „To My Polacy” została definitywnie zakończona. Przedstawiciele organizacji zostali o tym poinformowani podczas dzisiejszego spotkania z Wiceprezesem PZPN Adamem Kaźmierczakiem w siedzibie federacji. Decyzja ta jest konsekwencją skandalicznych i niebezpiecznych wydarzeń, które miały miejsce podczas meczu kwalifikacji do MŚ 2026 Polska - Holandia, rozegranego 14 listopada 2025 roku na PGE Narodowym. Spotkanie zostało przerwane na kilka minut z powodu rażącego złamania regulaminu i skrajnie niebezpiecznego zachowania części osób, w tym użycia materiałów pirotechnicznych i wrzucenia ich na murawę – w kierunku dzieci podających piłki, fotoreporterów oraz samych piłkarzy. Takie działania bezpośrednio zagrażały zdrowiu i życiu uczestników wydarzenia. W wyniku tych incydentów federacja stanęła w obliczu realnego zagrożenia zamknięcia stadionu przed kolejnymi meczami barażowymi, a finalnie została ukarana przez UEFA dotkliwą karą finansową - poinformował PZPN.
– Takie zachowania są absolutnie niedopuszczalne. Każdy mecz reprezentacji narodowej powinien być prawdziwym świętem piłki nożnej - miejscem bezpiecznym i przyjaznym dla wszystkich uczestników. Incydenty tego typu niosą ze sobą ogromne ryzyko: zagrożenie bezpieczeństwa, straty wizerunkowe i ryzyko utraty możliwości kibicowania polskiej drużynie. Nie możemy na to pozwolić. Reprezentacja Polski zasługuje na doping, który jednoczy, a nie dzieli – powiedział Adam Kaźmierczak, wiceprezes PZPN ds. organizacyjno-finansowych.
Najbliższy mecz Polski odbędzie się 26 marca na PGE Narodowym. Biało-czerwoni podejmą Albanię w półfinale baraży o awans na mistrzostwa świata. W przypadku awansu w decydującym meczu zagrają na wyjeździe z Ukrainą lub Szwecją.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 12:47
Źródło: PZPN

Przeczytaj również