Nagły zwrot akcji. Upadnie transfer do Realu? Zawodnik zmienił zdanie
Nico Paz miał być jednym z priorytetów Realu Madryt na letnie okienko transferowe. Okazuje się jednak, że ruch ten wcale nie musi dojść do skutku. Piłkarz nie jest pewien, czy powinien zmienić klub już teraz.
Letnie okienko transferowe zapowiada się niezwykle ekscytująco z perspektywy Realu Madryt. Nowym trenerem "Los Blancos" powinien zostać Jose Mourinho. Jego ogłoszenie jest jedynie kwestią czasu.
Na tym zmiany w ekipie wielokrotnego mistrza Hiszpanii się jednak nie kończą. W ostatnich dniach klub doszedł również do porozumienia ws. pozyskania Denzela Dumfriesa oraz Ibrahimy Konate. Lada chwila "Królewscy" powinni ruszyć po kolejną gwiazdę światowego formatu.
Jak obiecywał w ubiegłym tygodniu Florentino Perez, jego celem jest sprowadzenie piłkarza za 150 mln euro. Media twierdzą, że może nim być Julian Alvarez, czyli kluczowy zawodnik Atletico Madryt.
W międzyczasie niepokojące informacje w kontekście Realu przekazał Fabrizio Romano. Z jego wieści wynika, że oddala się głośny powrót Nico Paza. Młody pomocnik miał być jednym z priorytetów giganta. Tymczasem piłkarz nie jest do końca przekonany do tego ruchu.
Argentyńczyk chciałby zostać w Como na jeszcze jeden sezon. W jego opinii na powrót do Madrytu jest nieco za wcześnie. Ostateczną decyzję zostawia jednak nowemu trenerowi, czyli Jose Mourinho.
21-latek przebywa obecnie na zgrupowaniu kadry, z którą przygotowuje się do mistrzostw świata. Powołanie na mundial jest zaś efektem kapitalnych rozgrywek, bo zebrał 40 meczów, 13 bramek i osiem asyst.