Najbardziej pamiętne mecze o brąz MŚ. W jednym spotkaniu padło dziewięć goli!

Najbardziej pamiętne mecze o brąz MŚ. W jednym spotkaniu padło dziewięć goli!
fifg / shutterstock
W sobotę Francja zagra z Anglią o brązowy medal Mistrzostw Świata 2026. Żadna z drużyn nie pali się do tego spotkania, ale w przeszłości mecze tej rangi dostarczały niebywałych emocji.
Francja i Anglia zakończyły półfinały z poczuciem rozczarowania. "Trójkolorowi" zostali taktycznie rozbici przez Hiszpanię (0:2), a Wyspiarze nie potrafili utrzymać prowadzenia z Argentyną (1:2).
Dalsza część tekstu pod wideo
Nic więc dziwnego, że obie reprezentacje podchodzą do sobotniego spotkania z dużą rezerwą. Możliwe są spore przetasowania w składzie, co bywa cechą meczów o brązowy medal mistrzostw świata.
Jednocześnie przyznać należy, że wielokrotnie dostarczały one mnóstwa emocji. Okazji było sporo, bo starcia o brąz są tak stare, jak same mistrzostwa świata. W 1932 roku Niemcy ograli Austrię (3:2), co rozpoczęło nowy etap w historii futbolu.
Uwagę zwraca mecz z 1958 roku, kiedy Francja wygrała thriller z RFN (6:3). Aż cztery gole strzelił wówczas Just Fontaine, który cały turniej zakończył z trzynastoma trafieniami na koncie. W sobotę do wyników Fontaine'a może nawiązać Kylian Mbappe.
W 1962 roku Chile, gospodarz imprezy, ograło Jugosławię (1:0). Dla Latynosów był to wyjątkowy turniej. Kilka lat wcześniej kraj spustoszyło trzęsienie ziemi, a organizację mistrzostw przez Chile bezwzględnie krytykowali Europejczycy na czele z Włochami. Italia odpadła już w grupie, dała się wyprzedzić gospodarzom i RFN.
W 1974 roku Polska pokonała Brazylię (1:0), dzięki czemu zgarnęła pierwszy w swojej historii medal mistrzostw świata. W składzie "Canarinhos" zagrali między innymi wybitni Jairzinho i Emerson Leao. Jedynego gola dla Polaków strzelił szalejący wówczas Grzegorz Lato. W 1982 roku biało-czerwoni znów stanęli na podium, tym razem po bardzo ciekawym boju z Francją (3:2). "Trójkolorowi" podeszli do tego starcia z rezerwą, ale i tak od początku wystąpili Marius Tresor czy Jean Tigana.
W 2002 roku Turcja przerwała marsz faworyzowanej przez sędziów Korei (3:2). W 2014 roku Holendrzy rozbili pogrążonych w rozpaczy Brazylijczyków (3:0), a w 2022 roku Chorwacja odebrała Maroku szansę na zostanie pierwszym zespołem z Afryki, który zdobędzie medal (2:1). Czas pokaże, czy sobotnie starcie dostarczy podobnych emocji.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 17:00
Źródło: FIFA

Dyskusja

Przeczytaj również