"Najlepszy na świecie". Dał wygraną Arsenalowi, rozpływa się nad kolegą
Londyński Arsenal we wtorkowym ćwierćfinale Ligi Mistrzów wygrał 1:0 ze Sportingiem Lizbona po golu Kaia Havertza. Niemiec podkreślał jednak, że nie byłoby tego zwycięstwa bez Davida Rayi. Hiszpana nazwał najlepszym bramkarzem świata.
Raya trafił do Londynu w 2023 roku. Łącznie zapłacono za niego Brentford ponad 35 milionów euro. Była to jednak doskonała inwestycja.
We wtorkowy wieczór Hiszpan znakomicie spisał się w Lizbonie. Kilkukrotnie zatrzymywał zawodników Sportingu i zachował czyste konto.
W końcówce wygraną "Kanonierom" dał Kai Havertz. Niemiec podkreślał jednak, że wywalczona zaliczka to przede wszystkim zasługa Rayi.
- To niewiarygodne. Myślę, że wciąż jest niedoceniany w świecie futbolu. Dla mnie przez ostatnie dwa sezony to najlepszy bramkarz na świecie - powiedział Havertz.
- Jest niesamowity, już wiele razy uratował nam życie. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że go mamy - podkreślił reprezentant Niemiec.
Raya w tym sezonie rozegrał 41 oficjalnych meczów w Arsenalu. Wpuścił tylko 25 goli, 22 razy zachowując czyste konto.