Najpierw Puchacz, teraz on. Wspaniałe wieści ws. kolejnego z kadrowiczów

Reprezentant Polski po raz pierwszy podczas pobytu w klubie został kapitanem swojego zespołu. Co za dzień dla zawodników z naszego kraju.
W poniedziałkowe popołudnie Tymoteusz Puchacz po raz pierwszy w karierze wybiegł na boisko jako kapitan Sabahu Baku. Jego klub pokonał Safę w piątej kolejce ligowych zmagań 3:0.
Niedługo po meczu azerskiej ekstraklasy miała miejsce analogiczna sytuacja z udziałem Polaka. Tym razem rozchodziło się o kadrowicza Jana Urbana.
Bartosz Slisz znalazł się w wyjściowym składzie Broendby na wyjazdowy mecz ósmej kolejki duńskiej Superligi z Midtjylland. Podczas spotkania pełnił rolę kapitana swojego zespołu.
Pomocnik, podobnie jak Puchacz, po raz pierwszy podczas pobytu w drużynie, biegał po boisku z opaską na ramieniu. Został wyznaczony do wspomnianej roli pod nieobecność kolegi.
We wcześniejszych spotkaniach obecnego sezonu kapitanem Broendby był Luis Binks. Anglik pauzował w starciu z Midtjylland z powodu nadmiaru żółtych kartek.