"Największa skaza w mojej karierze". Brzęczek nie gryzł się w język

Jerzy Brzęczek z uwagą śledzi wydarzenia w Betclic 1 Lidze. Na kanale Meczyki przyznał, że życzy awansu Wiśle Kraków, z którą swego czasu spadł z Ekstraklasy.
Po rozstaniu z reprezentacją Polski były selekcjoner przez ponad rok pozostawał na bezrobociu. W lutym 2022 roku objął stery w Wiśle Kraków.
Niedługo później spadł z tym klubem z PKO BP Ekstraklasy. W październiku odszedł natomiast z klubu, który dotąd nie wrócił do elity.
W tym sezonie "Biała Gwiazda" nie ma sobie równych w rozgrywkach Betclic 1 Ligi. Wydaje się pewniakiem do awansu.
Brzęczek na kanale Meczyki nie ukrywał, że bardzo liczy na awans Wisły. Dawny spadek nazwya największą skazą w trenerskiej karierze.
- Bardzo na to liczę i trzymam kciuki. Wielokrotnie mówiłem, że spadek z Wisłą to największa skaza w mojej trenerskiej karierze - przyznał Brzęczek.
- Kibice, cała społeczność i piłkarska Polska potrzebują Wisły w Ekstraklasie. Trzymam mocno kciuki - podkreślił były opiekun "Białej Gwiazdy".
Oglądaj rozmowę z Jerzym Brzęczkiem na kanale Meczyki:
