Nerwy w reprezentacji Anglii. Kucharz uruchomił alarm bezpieczeństwa
Pobyt reprezentacji Anglii w Stanach Zjednoczonych przyniósł już wiele nieprzyjemnych przygód. Jedną z nich sprowokował... kucharz kadry.
Głośnym echem odbił się napad na samochód transportujący sprzęt reprezentacji Anglii. Z furgonetki skradziono m.in. buty, piłki i sprzęt wykorzystywany do treningów.
Daily Mail podało, że nie był to jedyny incydent powodujący nerwowośsc wokół kadry. Do innego doszło już przed towarzyskim meczem Anglii z Kostaryką w Orlando. Alarm na stacji kolejowej wywołał... kucharz Anglików, który chciał podróżować z nożami. Nieświadomie uruchomił wykrywacz metalu na stacji, co doprowadziło do tego, że zabrano mu sprzęt niezbędny do przygotowania posiłków dla ekipy. Sytuację udało się wyjaśnić.
Reprezentacja Anglii na czas mistrzostw przeniosła się do Kansas City. Do swojego hotelu dotarła pod eskortą policji.
- W hotelu wdrożono szereg środków bezpieczeństwa. Zamontowano specjalne osłony chroniące piłkarzy przed ciekawskimi spojrzeniami, a mieszkańców sąsiedniego luksusowego apartamentowca poinformowano, że nie mogą podnajmować swoich mieszkań przez cały okres pobytu reprezentacji. Hotelowa kawiarnia oraz ekskluzywna restauracja zostały zamknięte dla innych gości - pisze Daily Mail.
Anglicy pierwszy mecz na mistrzostwach rozegrają w środę. Ich rywalami będą Chorwaci. Mecz rozpocznie się o 22:00 czasu polskiego.
Europejski rywal będzie najpoważniejszym przeciwnikiem Anglii w pierwszej fazie mistrzostw. Drużynę Thomasa Tuchela czekają też spotkania z Ghaną i Panamą.