Trener naprawdę nazwał tak Lewandowskiego. Co za słowa o Polaku

Trener naprawdę nazwał tak Lewandowskiego. Co za słowa o Polaku
JC Ruiz / pressfocus
Robert Lewandowski ustrzelił dublet na wagę triumfu Chicago Fire z Charlotte FC 2:1. Po meczu Polakiem zachwycał się Gregg Berhalter. Trener określił go mianem absolutnego zabójcy w polu karnym.
Stało się! Robert Lewandowski doczekał się pierwszych trafień w MLS. Napastnik Chicago Fire popisał się dubletem w meczu z Charlotte FC (2:1).
Dalsza część tekstu pod wideo
Reprezentant Polski wpisał się na listę strzelców w 20. minucie, pokonując golkipera po precyzyjnym uderzeniu z dystansu. Jednocześnie odpowiedział na zdobytą chwilę wcześniej bramkę Pepa Biela.
Po przerwie Lewandowski dołożył drugie trafienie, kompletując dublet. Tym razem wyszedł sam na sam z bramkarzem i ustalił wynik meczu na 2:1. Pod ogromnym wrażeniem jakości 37-latka w polu karnym był Gregg Berhalter. Trener Chicago Fire rozpływał się nad swoim piłkarzem.
- To fantastyczne, że Robert zostawił wielki ślad na meczu. On nadał ton. Taką jakość trudno znaleźć. Gdy spojrzy się na dwa gole, które strzelił i inne zagrania w tym spotkaniu, widać naprawdę najwyższą klasę. Jest dynamiczny, mądry i bardzo sprytny. Doskonale widzi oraz czyta grę. A co najważniejsze, w polu karnym jest absolutnym zabójcą. Mam nadzieję, że to dopiero początek jego strzelania - powiedział Berhalter.
- Widać, że mu zależy. Pokazuje to swoją komunikacją, pracą na boisku i zaangażowaniem na treningach. To piłkarz światowej klasy, który bardzo chce wygrywać. Jego ruch w polu karnym to zupełnie inny poziom i musimy to dalej wykorzystywać - podsumował szkoleniowiec.
Trener klubu MLS przyznał również, że Lewandowski mógł zanotować dużo lepsze wejście do zespołu, gdyby nie drobne problemy zdrowotne. Z tego powodu musiał być oszczędzany w pierwszych dwóch meczach.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 08:14
Źródło: Apple TV

Dyskusja

Przeczytaj również