Nie do wiary, co Polak zrobił w debiucie. Szaleństwo

Nie do wiary, co Polak zrobił w debiucie. Szaleństwo
X / screen
Kevin Dąbrowski został bohaterem swojej ekipy. W czwartek Polak rozpakował walizki, a w sobotę zapewnił jej cenny punkt.
Kevin Dąbrowski jest wychowankiem Ostrovii Ostrów Wielkopolski oraz Lecha Poznań. Nie otrzymał jednak prawdziwej szansy. Po wypożyczeniu do Warty Międzychód postanowił wyjechać za granicę.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 2017 roku został piłkarzem Hibernian. Wiele czasu spędził jednak na wypożyczeniach do ekip z niższych lig. W 2023 roku przeniósł się zaś do Raith Rovers, a tego lata został wolnym zawodnikiem.
W czwartek Dąbrowski podpisał umowę z FC Kosice. Trafił tam za sprawą nowego dyrektora sportowego Terry'ego Westleya, który uznał, że po kontuzji podstawowego golkipera Davida Siposa żaden z pozostałych bramkarzy nie jest gotowy, żeby go zastąpić.
Westley postanowił nie pozostawiać wszystkiego w rękach etatowego rezerwowego Matusa Kiry oraz nieopierzonych Michala Kovacika i Filipa Kalanina. Parafował więc kontrakt z 27-letnim golkiperem.
W sobotę Polak zameldował się między słupkami w meczu z Rużomberokiem. Od razu został bohaterem. Zanotował wiele pewnych interwencji, natomiast w 97. minucie zapewnił klubowi jeden punkt.
27-letni bramkarz w świetnym stylu obronił rzut karny wykonywany przez Jana Hladika. Oponent posłał piłkę po ziemi, jednak Polak zdołał zbić ją na słupek, a po chwili utonął w objęciach.
Spotkanie zakończyło się zatem remisem 1:1. Sytuacja obu ekip jest jednak nie do pozazdroszczenia. FC Kosice zajmują 12. pozycję w słowackiej ekstraklasie. Rużomberok plasuje się na 10. lokacie.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 07:24
Źródło: własne

Przeczytaj również