Nie do wiary, co ukradli kibice niemieckiego klubu. Sceny w barażach o awans [ZDJĘCIE]
Kibice Rot-Weiss Essen skradli show w pierwszym meczu baraży o 2. Bundesligę z Greuther Fuerth. Nie tylko dlatego, że ich klub wygrał - chodziło przede wszystkim o "zdobycz", jaką pochwalili się na trybunach.
Rot-Weiss Essen jest krok od awansu do 2. Bundesligi. Klub, który nie grał na zapleczu elity już od prawie dwóch dekad, pokonał u siebie w barażach Greuther Fuerth 1:0, zapewniając sobie świetną zaliczkę przed rewanżem.
Uwagę publiki podczas spotkania przyciągały nie tylko wydarzenia boiskowe, ale i te z trybun. Na głównej trybunie, przepełnionej fanami Rot-Weiss, w pewnym momencie można było dostrzec... słupek od bramki.
Jakkolwiek to nie zabrzmi, nie był to byle jaki słupek. Kibice zespołu z Essen ukradli go bowiem tydzień wcześniej ze stadionu Duisburga. Tego, jak to zrobili, nie wie nikt, ale powód był znacznie bardziej oczywisty.
Duisburg był głównym rywalem Rot-Weiss Essen w walce o miejsce barażowe w trzeciej lidze niemieckiej. Gdyby w ostatniej kolejce wygrał on u siebie z Viktorią Koeln, to ekipa z Essen zakończyłaby sezon 2025/26 na czwartej pozycji, nie dającej nic. "Zebry" zremisowały jednak 1:1, a pod koniec spotkania jeden z ich zawodników strzelił w słupek. Dokładnie ten słupek.
W tym samym czasie Rot-Weiss rzutem na taśmę pokonało 3:2 SSV Ulm, po szalonej wyjazdowej batalii. To dało mu trzecią pozycję na koniec sezonu, a co za tym idzie, baraże o 2. Bundesligę. Teraz zespół z Essen jest jedno spotkanie od awansu - wszystko rozstrzygnie się we wtorkowym rewanżu z Fuerth, w którym musi on przynajmniej zremisować.