Nie gra w klubie, ale przyjedzie na kadrę. "Niesamowity piłkarz"
W piątek Jerzy Brzęczek rozesłał powołania na zgrupowanie kadry Polski do lat 21. Na liście znalazł się Maxi Oyedele. W programie na kanale Meczyki wyjaśnił, dlaczego sięgnął po gracza Strasbourga.
Już 30 września reprezentacja Polski do lat 21 rozegra przedostatnie spotkanie w ramach eliminacji do mistrzostw Europy. Rywalem będzie wówczas Szwecja. Pięć dni później zmierzy się natomiast z Włochami.
Po ośmiu spotkaniach biało-czerwoni są liderem grupy i mają na swoim koncie komplet punktów. Ich przewaga nad drugą Italią to trzy "oczka".
O awans na przyszłoroczny turniej powalczy kilka znanych nazwisk. Na liście graczy powołanych do kadry przez Jerzego Brzęczka znaleźli się m.in. Bartosz Mazurek, Marcel Reguła, Michał Gurgul, Bright Ede, Tomasz Pieńko, Sławomir Abramowicz, Daniel Mikołajewski czy Maxi Oyedele.
Pomocnik Strasbourga otrzymał szansę od Brzęczka, choć w tym sezonie nie rozegrał ani jednej minuty. Wpływ na to miała m.in. kontuzja odniesiona podczas obozu przygotowawczego. W programie na kanale Meczyki selekcjoner uargumentował swoją decyzję o tym powołaniu.
- To jest bardzo podobna sytuacja jak rok temu z Kacprem Urbańskim, który też był na pewnym zakręcie swojej kariery. Z mojej perspektywy uważałem, że to jest niesamowity piłkarz i też chcieliśmy mu pomóc w trudnym momencie i go powołaliśmy. Bardzo się cieszę, że teraz powołał go selekcjoner pierwszej kadry - powiedział selekcjoner młodzieżówki.
- Również ta decyzja z powołaniem Maxiego Oyedele pomimo tego, że w okresie przygotowawczym początek meczów towarzyskich rozgrywał, później odniósł kontuzje i praktycznie jest poza kadrą. Uzasadniając, dlaczego jest powołany, patrząc na kwestię jego gry, to jest mało argumentów, ale do mnie przemawia argument taki, żeby w trudnym momencie wesprzeć go i dać mu szansę - podsumował.
Maxi Oyedele występuje w Strasbourgu od lipca ubiegłego roku. Do klubu z Ligue 1 trafił bezpośrednio z Legii Warszawa.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
