Nie uwierzycie, gdzie mógł trafić Osimhen. Wszystko zdradził
Victor Osimhen mógł zostać bohaterem sensacyjnego transferu. Nie uwierzycie, gdzie mógł trafić.
W 2024 roku Victor Osimhen popadł w konflikt z władzami Napoli. Prezes Aurelio De Laurentiis zdecydował się go wypożyczyć na rok do Galatasaray. Tam napastnik zaprezentował zjawiskową formę.
Ostatecznie po długich negocjacjach snajper zmienił klub na stałe. Galatasaray zapłaciło Napoli 75 milionów euro, może być też winne pięć milionów euro bonusów i 10 procent z kolejnego transferu.
Okazuje się, że w międzyczasie do transakcji chciał wmieszać się inny klub. W rozmowie z La Gazzetta dello Sport Osimhen rzucił, że w letnim oknie transferowym przechwycić go próbował Juventus.
- Mogłem dołączyć do Juventusu, tak. Juventus chciał mnie pozyskać, natomiast De Laurentiis nie chciał mnie tam sprzedać. Juventus to bez wątpienia czołowy klub. Kiedy dzwoni, musisz usiąść i posłuchać - przyznał.
- Jestem w klubie i mieście, które totalnie kocham. Miałem szczęście, że trafiłem do Galatasaray. Nie ma nic porównywalnego. Dobrze nam poszło w kraju, teraz czas pokazać naszą jakość w Europie - wyjaśnił.
W trwających rozgrywkach Osimhen zanotował 22 występy, w których strzelił 15 goli i zaliczył trzy asysty. Jest związany z obecnym klubem do 2029 roku. Portal Transfermarkt wycenia go na 75 milionów euro.