Nie żyje brazylijski piłkarz. Został postrzelony na ulicy

Nie żyje brazylijski piłkarz. Został postrzelony na ulicy
Facebook / screen
Nie żyje Vitao. Kilkanaście dni temu brazylijski piłkarz został postrzelony na ulicy.
Vitao był wychowankiem Cruzeiro. Miał okazję występować tam u boku znanych kolegów, w tym Otavio Costy oraz Vitora Roque.
Dalsza część tekstu pod wideo
Nigdy nie zdołał jednak zadebiutować w profesjonalnym futbolu. W następnych latach reprezentował barwy grającego w trzeciej klasie rozgrywkowej Sao Bernardo.
Ostatnio przerzucił się natomiast z klasycznej piłki nożnej na piłkę nożną siedmioosobową. Przywdziewał trykot Parma Alagoana.
11 stycznia Vitao obchodził rocznicę założenia ekipy wraz z klubowymi kolegami i mieszkańcami miasta Maceio. W trakcie uroczystości doszło jednak do strzelaniny.
22-latek został przypadkowo postrzelony przez jednego z napastników. Przetransportowano go do szpitala. Tam zapadł w śpiączkę.
Niestety, nie odzyskał przytomności. We wtorek klub poinformował o śmierci 22-latka. Ekipa zamieściła wzruszający komunikat.
- Rodzina Parma Alagoana łączy się w bólu po stracie Vitao. Jego historia, poświęcenie i uśmiech na zawsze pozostaną w pamięci wszystkich, którzy mieli zaszczyt mu towarzyszyć - napisano.
- Niech Bóg ukoi serca rodziny i przyjaciół, dając im siłę, żeby zmierzyć się z tą stratą. Vitao odszedł, jednak jego dziedzictwo pozostaje żywe wśród nas. Spoczywaj w pokoju, Vitao - dodano.
UOL Esporte informuje, że sprawę badają miejscowe służby. Jak dotychczas nie udało im się jednak zidentyfikować napastników.
Michał - Boncler
Michał BonclerWczoraj · 20:56
Źródło: UOL Esporte

Przeczytaj również