Nie żyje hiszpański trener. Tragedia na Bliskim Wschodzie

Zmarł Inaki Cabaleiro. Hiszpański trener doznał ataku serca.
Ze względu na liczne kontuzje Inaki Cabaleiro musiał w młodym wieku zakończyć piłkarską karierę. Zawodnik zabrał się wobec tego za karierę trenerską.
Po zdobyciu niezbędnych uprawnień 36-letni Hiszpan pracował w wielu drużynach. Szkolił młodzież w Celcie Vigo, Rapido de Bouzas oraz zespołach z Malediwów.
Wreszcie otrzymał prawdziwą szansę od losu. W 2023 roku zatrudniła go emiracka ekipa Fursan Hispania, założona przez legendarnego Michela Salgado.
Szkoleniowiec również pracował tam z młodzieżą. Nie wykluczano jednak, że w następnych latach przebije się jednak do drużyny rezerw lub pierwszego zespołu.
Niestety, w ostatnich dniach klub z zaplecza emirackiej ekstraklasy przekazał tragiczne wieści. 36-latek doznał ataku serca w swoim domu w Dubaju. Niestety, nie udało się go uratować.
Na śmierć Cabaleiro zareagowało wielu pracowników klubu. Hołd szkoleniowcowi oddał też sam Salgado.
- Mój przyjacielu, wczoraj rozmawialiśmy o starciu, które rezerwy miały rozegrać dzisiaj wieczorem. Teraz złamałeś nam serca, jednak wiemy, że nie poszło to na marne - wyznał w social mediach.
Fursan Hispania istnieje od 2020 roku. Właścicielem, obok Salgado, jest także biznesmen Faisal Belhoul.