Niebywałe, co wyprawia Liverpool! Kolejna wpadka mistrzów Anglii

Niebywałe, co wyprawia Liverpool! Kolejna wpadka mistrzów Anglii
screen
Liverpool znów zawiódł swoich kibiców. Podopieczni Arne Slota jedynie zremisowali u siebie 1:1 z Burnley w 22. kolejce Premier League. Był to czwarty ligowy remis "The Reds" z rzędu.
Liverpool próbował szybko napocząć rywali. W pierwszych minutach obrońcy Burnley uwijali się jak w ukropie, blokując Milosa Kerkeza, Floriana Wirtza i Hugo Ekitike. W 14. minucie Dominik Szoboszlai uderzył obok słupka. Po stronie gości Florentino miał szansę, ale posłał piłkę w trybuny.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 21. minucie Ekitike rozpędził się z piłką, po czym Dubravka obronił jego strzał. Następnie sędzia odgwizdał rzut karny, dopatrując się faulu na Gakpo. Szoboszlai zmarnował jedenastkę, uderzając z całej siły w poprzeczkę.
W 43. minucie Liverpool objął prowadzenie. Jones wycofał piłkę do Wirtza, który oddał idealny strzał. Był to trzeci gol Niemca w czterech ostatnich występach dla "The Reds".
Do przerwy było 1:0 dla mistrzów Anglii. Na początku drugiej połowy Dubravka uniemożliwił Wirtzowi skompletowanie dubletu. W 63. minucie Konate mógł przypadkowo strzelić gola samobójczego. Alisson uratował Francuza, odbijając piłkę.
Brazylijczyk skapitulował w 65. minucie. Marcus Edwards wpadł w pole karne Liverpoolu, po czym lewą nogą doprowadził do remisu 1:1.
W 79. minucie Ekitike trafił do siatki, ale gol nie został uznany z powodu spalonego. W kolejnej akcji obrońcy Burnley zablokowali Szoboszlaia. Z kolei Dubravka złapał piłkę uderzoną przez Mac Allistera.
W końcówce Anthony mógł zapewnić Burnley komplet punktów, ale dał się zablokować. W 97. minucie Mac Allister fatalnie przestrzelił. Mecz zakończył się remisem 1:1. Liverpool zajmuje czwarte miejsce w Premier League. Burnley jest przedostatnie.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 17:55
Źródło: własne

Przeczytaj również