Niesamowity Messi poniósł Argentynę! Debiutant postraszył czempionów
Argentyna z kompletem punktów! Chociaż Jordania postraszyła, faworyci wygrali 3:1 (2:0). Genialne uderzenia z rzutów wolnych posłali Lionel Messi oraz Giovani Lo Celso.
Argentyna, choć w rezerwowym składzie bez Messiego, była ekipą lepszą od samego początku, co nie stanowiło żadnej niespodzianki. W 7. minucie trafił Lo Celso, ale gol nie został uznany ze względu na spalonego. Chwilę później o dyskusji nie było mowy.
Pomocnik Realu Betis posłał idealne uderzenie z rzutu wolnego, o czym pisaliśmy TUTAJ. W ten sposób obrońcy tytułu otworzyli wynik i bynajmniej nie zamierzali zdejmować nogi z gazu.
Bardzo blisko sukcesu był Martinez, ale jego mocny strzał odbił się od poprzeczki. Następnie zaś piękną paradą popisał się Abulail, bramkarz zatrzymał główkę Senesiego.
Stoper Tottenhamu zdołał wywalczyć rzut karny, wobec czego futbolówkę na jedenastym metrze ustawił Martinez. Snajper Interu uderzył bardzo pewnie, w 31. minucie było 2:0 dla Argentyny.
Tuż po zmianie stron Martinez mógł skompletować dublet. Trafił nawet do siatki, ale znów zasygnalizowano spalonego. Następnie ponownie huknął w poprzeczkę. A Jordania zaczynała się odgryzać.
W 55. minucie outsider stworzył świetną akcję zespołową. W jej finale Haddad podał do Tamariego, a ten znalazł miejsce w polu karnym i uderzył na tyle skutecznie, że przełamał ręce Martineza. Niespodziewanie mieliśmy 1:2.
Chwilę po golu kontaktowym na boisko wszedł Messi. Zawodnik Interu Miami był pierwszy do każdego rzutu wolnego, polował na kolejne trafienie, ale jego starania spełzały na niczym. Przynajmniej do czasu.
W 81. minucie Argentyńczyk posłał idealny strzał ze stojącej piłki. Piłka minęła mur i wpadła obok zaskoczonego golkipera Jordanii. 3:1, co rozwiało wątpliwości.
Wynik nie uległ zmianie już do samego końca. Obrońcy tytułu wygrali i przypieczętowali pierwsze miejsce w grupie. Druga jest Austria, trzecia Algieria. W 1/16 finału Argentyna zagra z R. Zielonego Przylądka.