Niecodzienne oświadczenie Cracovii. Apel po meczu z Arką
Cracovia wydała niecodzienne oświadczenie. "Pasy" opublikowały apel po spotkaniu z Arką Gdynia.
W niedzielne popołudnie Cracovia zremisowała 2:2 z Arką Gdynia w meczu 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Już w pierwszych minutach na plac gry wbiegł kilkuletni chłopiec.
Najpierw ubrany w czerwoną bluzę kibic podbiegł do leżącej nieopodal jednego z pól karnych futbolówki i ją kopnął. Następnie ruszył z nią w kierunku koła środkowego.
Sędzia musiał wstrzymać grę. Po kilkunastu sekundach szarżę fana przerwał pracownik służb porządkowych, w towarzystwie którego kilkuletni chłopiec powrócił na trybuny.
Widzowie zaserwowali mu owację na stojąco. Potem "Pasy" wydały oświadczenie w tej sprawie. Sytuacja miała bowiem drugie dno. Sympatyk był w spektrum autyzmu.
- Dzisiejsza sytuacja wywołała wiele emocji. Dla jednych była zaskoczeniem, dla innych powodem do chwili śmiechu. Dla Filipa był to jednak moment niezwykle poruszający, pełen przeżyć, których nie sposób mierzyć naszą codzienną miarą. Filip jest w spektrum autyzmu, a to oznacza, że świat odbiera inaczej, głębiej i często bardziej intensywnie. To, co dla nas jest jedynie ulotną chwilą, dla niego mogło stać się doświadczeniem o szczególnej wadze i znaczeniu - przekazano.
- Pragniemy przypomnieć, że stadion jest miejscem otwartym dla każdego. Nie możemy jednak zapominać, że wejście na murawę niesie ze sobą realne zagrożenie, zarówno dla osoby, która się na to decyduje, jak i dla wszystkich uczestników spotkania - dodano.
Po niedzielnym starciu Cracovia plasuje się na 11. pozycji w tabeli, a Arka zajmuje 15. lokatę. Pierwszy, przed Zagłębiem Lubin i Jagiellonią Białystok, jest Lech Poznań.