Niemcy bez litości dla Curacao! Łomot na mundialu

Niemcy bez litości dla Curacao! Łomot na mundialu
IMAGO / pressfocus
Reprezentacja Niemiec efektownie rozpoczęła udział w mistrzostwach świata. Drużyna prowadzona przez Juliana Nagelsmanna pokonała Curacao 7:1.
Mecz w Houston był sporym wydarzeniem ze względu na mundialowy debiut Curacao. To najmniejszy kraj, który kiedykolwiek zagrał na piłkarskich mistrzostwach świata.
Dalsza część tekstu pod wideo
Niemcy od początku rzucili się na debiutanta. Ich napór przyniósł efekt już w 6. minucie. Po dwójkowej akcji z Wirtzem efektownym trafieniem popisał się Nmecha.
Piłkarze Curacao sprawiali wrażenie wystraszonych. Niemcy atakowali dalej - groźnie na bramkę uderzali Nmecha czy Wirtz. Bez powodzenia.
Z czasem piłkarze Advocaata stawali się coraz odważniejsi. Pierwsze ostrzeżenie Niemcom dali w 20. minucie, gdy Bacuna kropnął nad poprzeczką. Chwilę później był już remis. Niezdecydowanie Niemców w obronie wykorzystał Comenencia, który stał się strzelcem pierwszego w historii gola dla Curacao na mistrzostwach świata.
Mecz zrobił się chaotyczny. Niemcy zaczęli grać nerwowo, ale stwarzali kolejne sytuacje. W 30. minucie groźnie na bramkę główkował Schlotterbeck. Świetnie interweniował Room.
W 38. minucie faworyt odzyskał prowadzenie. Po centrze Browna z rzutu rożnego celnym strzałem głową popisał się Schlotterbeck. Nie było to ostatnie słowo Niemców w pierwszej połowie. W doliczonym czasie na 3:1 z rzutu karnego podwyższył Havertz.
Niemcy drugą połowę zaczęli tak, jak cały mecz. W 47. minucie Kimmich zagrał w pole karne do Musiali, a ten z ostrego kąta zaskoczył Rooma. 4:1!
Piłkarze Juliana Nagelsmanna całkowicie dominowali, kontrolowali grę i stwarzali sobie kolejne okazje. Znakomitą zmarnował Sane, który w sytuacji sam na sam kopnął piłkę obok bramki. Bardziej precyzyjny byl Brown, który w 68. minucie celnym strzałem sfinalizował podanie Deniza Undava.
Faworyt nie odpuszczał. W 78. minucie strzelił szóstego gola. Po koronkowej akcji piłkę do bramki wbił Undav.
Nie był to jeszcze koniec strzelania. Niemcy co prawda zwolnili, ale nadal zagrażali rywalom. W 88. minucie obronę Curacao rozerwał Havertz, ktory wpadł w pole karne i pokonał bramkarza rywali. Miał nieco szczęścia, bo piłka odbiła się od nogi jednego z obrońców.
Niemcy kolejny mecz zagrają w sobotę z Wybrzeżem Kości Słoniowej. W nocy z soboty na niedzielę Curacao zmierzy się z Ekwadorem.

Przeczytaj również