Niemcy zachwyceni Kamińskim. "Wszędzie stanowił wartość dodaną"
Jakub Kamiński w środę zagrał w meczu FC Koeln z Bayernem Monachium. Polak wystąpił na nietypowej dla siebie pozycji i zebrał niezłe noty w niemieckich mediach.
Reprezentant Polski w tym sezonie jest jednym z kluczowych zawodników FC Koeln. W środę nie zagrał jednak na skrzydle, a w środku pomocy.
Jego drużyna niespodziewanie prowadziła w rywalizacji z Bayernem, lecz finalnie przegrała 1:3. W drugiej połowie Kamiński miał dobrą sytuację na gola.
Nie wykorzystał jej, lecz niemieckie media i tak oceniły go dość pozytywnie. W sześciostopniowej skali dostał 2,5, ale w Niemczech to "jedynka" oznacza klasę światową, a "szóstka" występ poniżej krytyki.
- Po raz pierwszy rozpoczął spotkanie na pozycji nr 6. Stanowił wszędzie wartość dodaną dla FC Koeln. Wielka szkoda, że zabrakło mu paliwa w sytuacji sam na sam - pisze Express.de.
- Zbyt łatwo stracił piłkę na rzecz Kane’a tuż przed szansą Olise. W zamian zagrał kilka bardzo dobrych podań, które nadały grze Kolonii głębi. W drugiej połowie dwukrotnie zmarnował okazję na objęcie prowadzenia - podkreśla Koelniche Rundschau.
Kamiński kolejną szansę na występ w Koeln powinien dostać już w sobotę. Jego drużyna rywalizować będzie wówczas na własnym boisku z FSV Mainz.