Niemożliwe, co zrobili kibice Radomiaka. Piłkarz Lecha ujawnił. "Gumny tam wparował"

Niemożliwe, co zrobili kibice Radomiaka. Piłkarz Lecha ujawnił. "Gumny tam wparował"
Pawel Jaskolka / pressfocus
Ali Gholizadeh został zaatakowany przez grupkę kibiców Radomiaka podczas meczu z Lechem. Szczegóły na temat tej sytuacji w Lidze+ Extra ujawnił Radosław Murawski.
Radosław Murawski był gościem niedzielnego programu Liga+ Extra w CANAL+ Sport. Pomocnik Lecha Poznań został spytany przez prowadzących o to, kto jego zdaniem został "MVP świętowania" mistrzostwa. Bez wahania wskazał na Roberta Gumnego.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Uważałem się za żywiołowego gościa, ale jak Robert przyszedł do klubu i usłyszałem jego śpiew w szatni, to momentalnie mnie przegonił. Robert Gumny to Lech Poznań, a Lech Poznań to Robert Gumny. On żyje tym klubem, nawet jak siedzi na ławce czy na trybunach. To coś niesamowitego, jaką energię przekazuje drużynie - przyznał.
Później temat rozmowy zszedł na wątek związany z Alim Gholizadehem. Irańczyk oglądał mecz Radomiak - Lech z trybun, jednak po końcowym gwizdku natknął się na kibiców tej pierwszej drużyny, którzy zaczęli go popychać (więcej TUTAJ).
Murawski odniósł się do sprawy, potwierdzając, że po meczu zdarzyło się kilka nieprzyjemnych sytuacji. I to nie tylko z udziałem Irańczyka, bowiem problemy z kibicami Radomiaka miał też inny piłkarz Lecha, Joao Moutinho.
- Niestety były nieprzyjemne sytuacje na trybunach, dowiedzieliśmy się tego dopiero po meczu, w autobusie. I znowu w roli głównej był Robert Gumny. Joao Moutinho miał problem z kibicami Radomiaka, bo był w swojej klubowej kurtce i musiał ją oddawać, ale dwie minuty później Robert wparował po bohatersku i ją odzyskał - przyznał.
- Ali Gholizadeh również miał przeboje, poradził sobie z tym świetnie, ale nie na tym rzecz polega. Ja rozumiem, że różne są sytuacje międzykibicowskie, natomiast dalej koniec końców jesteśmy tylko ludźmi i warto to uszanować - zaznaczył.
Adam - Kowalczyk
Adam KowalczykWczoraj · 20:59
Źródło: Liga+ Extra CANAL+ Sport

Dyskusja

Przeczytaj również