Niesamowite, co zepsuł Rajović! On chyba nigdy nie trafi [WIDEO]

Niesamowite, co zepsuł Rajović! On chyba nigdy nie trafi [WIDEO]
Screen z X
Mileta Rajović w tym sezonie zmarnował wiele doskonałych okazji bramkowych w Legii Warszawa. Niedzielny mecz z Jagiellonią przyniósł kolejny festiwal nieskuteczności napastnika.
Legia nie rozpoczęła meczu w Białymstoku zbyt dobrze. Szybko zrobiło się 2:0 dla gospodarzy po golach Leona Flacha i Afimico Pululu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Później "Jaga" rzuciła rywalom koło ratunkowe. Do własnej bramki trafiali Bernardo Vital i wspominany już Flach. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Piłkarze "Wojskowych" nie potrafili sami pokonać Sławomira Abramowicza. Najbliżej tej sztuki był Mileta Rajović, gdy w 51. minucie trafił w słupek.
W tej sytuacji do napastnika Legii trudno mieć pretensje. Wygrał pojedynek główkowy z rywalem, będąc naciskanym, a do szczęścia zabrakło mu cenrymetrów.
69. minuta przyniosła jednak jeszcze lepszą okazję dla Rajovicia. Wówczas dostał piłkę tuż przed bramką rywali, wydawało się, że musi trafić do siatki.
Snajper trafił jednak piłką... w swoją własną nogę. Futbolówka odbiła się jeszcze od Abramowicza i Legia miała rzut rożny. Nie o taki efekt Rajoviciowi jednak chodziło. Kilka minut później zmienił go Antonio Colak.
Maciej - Pietrasik
Maciej PietrasikDzisiaj · 16:25
Źródło: własne

Przeczytaj również