"Niesamowity. Wzniósł się na wyżyny". Kolejne zachwyty nad Lewandowskim

"Niesamowity. Wzniósł się na wyżyny". Kolejne zachwyty nad Lewandowskim
pressinphoto / pressfocus
Robert Lewandowski skompletował dublet w środowym meczu FC Barcelony z Newcastle. W samych superlatywach o napastniku wypowiadał się Roman Kosecki, który rozmawiał z WP Sportowe Fakty.
"Lewy" ostatnio nie prezentował się najlepiej w ekipie "Blaugrany". W środę przyszło jednak upragnione przełamanie. Roman Kosecki nie ma wątpliwości, że napastnik będzie w formie na marcowe baraże o mundial.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Ten facet po raz kolejny dał nam powody, by powiedzieć, że jest niesamowity. W tym wieku wznosić się na wyżyny. Na pewno spadł mu kamień z serca. Zagrał bardzo dobry mecz. Ściągnął tą nieszczęsną maskę, o której mówił, że mu przeszkadzała. Koledzy rzucili się na niego ze wszystkich stron, co też świadczy o roli Roberta w drużynie - podkreślił Kosecki.
- Nie martwiłem się o Roberta ani przez chwilę. W drugim przypadku bramkarz wykonał dobrą pracę, wcześniej Lewandowski świetnie rozpędził akcję i później przepuścił ją do Yamala, który chybił. Z kolei w pierwszej sytuacji Burn się wykazał i popisał imponującą interwencją. Wiedziałem, że kolejne szanse Roberta nadejdą, futbolówka go szuka, a FC Barcelona tworzy kolejne okazje. Nie spodziewałem się tak okazałego wyniku, ale następnych szans już tak - powiedział.
- Robert będzie w formie. Jest głodny goli. Ten mecz z Newcastle jest dla nas znakomitą wiadomością, w przeciwieństwie do rywali biało-czerwonych. Zmiana Roberta nie jest żadnym powodem do niepokoju. Wynik pewny, trener mógł sprawdzić Ferrana. Zresztą podejrzewam, że Robert też się takiego obrotu sytuacji spodziewał. Już nie musiał nic udowadniać - dodał.
Kosecki wypowiedział się także na temat Wojciecha Szczęsnego. Polak musiał wejść na końcówkę spotkania, bo urazu doznał Joan Garcia. Były piłkarz w rozmowie z WP Sportowe Fakty nie miał wątpliwości, że golkiper da sobie radę w bramce Barcelony.
- Jeśli chodzi o Wojtka Szczęsnego, jego temat rozwijałem już wcześniej. Jeśli będzie musiał na dłużej zastąpić Joana Garcię, nie zawiedzie. Jest fenomenem. Stać go, żeby z marszu wejść teraz między słupki i prezentować światowy poziom - zakończył.

Dyskusja

Przeczytaj również