Niespodzianka w Holandii! To na nich może trafić Górnik w Europie
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Ferencvaros sprawił niespodziankę i pokonał Twente Enschede 2:1 w pierwszym spotkaniu II rundy kwalifikacji Ligi Europy. Zwycięzca tego dwumeczu może zmierzyć się w następnej fazie z Górnikiem Zabrze.
Górnik Zabrze uległ we wtorek Fenerbahce 0:1 w pierwszym spotkaniu II rundy el. Ligi Mistrzów. Do siatki po rzucie wolnym trafił Talisca.
Jeśli podopieczni Michala Gasparika odrobią straty, czeka na nich starcie ze zwycięzcą dwumeczu Sturm Graz - Hearts. Porażka z Turkami sprawi natomiast, że spadną do III rundy el. Ligi Europy. Tam zmierzą się z wygranym pojedynku pomiędzy Twente Enschede i Ferencvarosem.
Pierwsze starcie w ramach holendersko-węgierskiej batalii odbyło się na obiekcie zespołu Eredivisie. Na bramkę otwierającą wynik meczu nie czekano zaś długo, bo już w 14. minucie do siatki trafił Lenny Joseph. Ferencvaros wyszedł na prowadzenie, ale nie cieszył się z niego długo.
Tuż przed zejściem na przerwę do remisu 1:1 doprowadził Aske Adelgaard. Holendrzy mogli pójść za ciosem, lecz brakowało wykończenia po akcjach Daana Rotsa i dwukrotnie Sondre Orjasaetera.
Niewykorzystane sytuacje po stronie Holendrów zemściły się na nich w 80. minucie. Trafieniem popisał się wówczas Joseph. Napastnik zapewnił triumf Ferencvarosu 2:1. Mało brakowało, aby goście wygrali większą różnicą goli, lecz Haitańczyk zmarnował dwie dogodne okazje.
Po pierwszym meczu bliżej awansu do III rundy kwalifikacji Ligi Europy są Węgrzy. Spotkanie rewanżowe zostanie rozegrane już 30 lipca.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google