Niespodziewane słowa bohatera Hiszpanii. "Nie ma to większego znaczenia"
Reprezentacja Hiszpanii gładko pokonała Austrię w 1/16 finału mistrzostw świata. Bohaterem spotkania został Mikel Oyarzabal, którego po ostatnim gwizdku zapytano o następnego rywala.
Hiszpania mogła obawiać się czwartkowego spotkania, patrząc na poprzednie mundiale. "La Roja" od 2010 roku czekała na zwycięstwo w fazie pucharowej mistrzostw świata. 16 lat temu w finale pokonała Holandię.
Teraz podopieczni Luisa de la Fuente przerwali złą passę. Nie dali Austriakom najmniejszych szans, wygrywając 3:0. Ekipa Ralfa Rangnicka nawet nie oddała celnego strzału w tym meczu.
Wynik meczu otworzył i ustalił Mikel Oyarzabal. Łącznie zawodnik Realu Sociedad ma już na koncie cztery gole na tym turnieju.
- Cieszę się, że mogłem pomóc zespołowi. Jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego zwycięstwa. Teraz trzeba odpocząć i skupić się na kolejnej fazie turnieju. Wiedzieliśmy, że będzie to trudny mecz, Austria to wymagający rywal, ale mieliśmy dobry dzień. Czy to był nasz najlepszy występ na tym mundialu? Możliwe, w innych meczach też mieliśmy swoje momenty. Dzisiaj na pewno zagraliśmy dobrze i musimy teraz skoncentrować się na kolejnych wyzwaniach - podkreślił Oyarzabal.
W 1/8 finału podopieczni Luisa de la Fuente na pewno zagrają z europejskim rywalem. Będzie nim Chorwacja lub Portugalia.
- Na kogo wolałbym trafić? Nie ma to większego znaczenia, czy będzie to Portugalia czy Chorwacja. Z każdym chętnie się zmierzymy - dodał napastnik.
Oyarzabal jest 57-krotnym reprezentantem Hiszpanii. W barwach narodowych zanotował 29 bramek i 12 asyst.