Niespodziewany zakaz w Legii. Oto, co wprowadził Papszun
Marek Papszun postanowił postawić na dyscyplinę w Legii Warszawa. Wprowadził niespodziewany zakaz.
Legia Warszawa zakończyła rok pogrążona w kryzysie. Nie wygrała 11 starć z rzędu, co zdarzyło się po raz pierwszy w dziejach klubu. Złą serię przełamała dopiero wygraną 4:1 z Lincoln Red Imps.
Remedium na bolączki stołecznych ma zostać Marek Papszun. Przed świętami Bożego Narodzenia klub oficjalnie zaprezentował nowego trenera. W ostatnim czasie przedstawił natomiast jego sztab.
Szkoleniowiec ma również za sobą pierwsze zmiany w szatni. Postanowił postawić na dyscyplinę, dorzucając parę punktów do regulaminu funkcjonowania ekipy.
- Trener dorzucił kilka punktów do regulaminu funkcjonowania drużyny, jak zakaz telefonu przed treningami i po nich albo przebywanie graczy w pomieszczeniach przed treningami, żeby nie było tak, że prosto z pokoju hotelowego idą na trening - poinformował Wojciech Dobrzyński z portalu Legionisci.com w Przeglądzie Sportowym Onet.
- Trener pracuje nad tym, żeby zespół się zintegrował. Dyscyplina i porządek są priorytetami - powiedział. Ponadto podstawowym językiem stał się język polski.
W poprzednich tygodniach stołeczni przygotowywali się do rundy wiosennej w hiszpańskiej Marbelli. Zainaugurują ją w niedzielę. Zagrają wtedy z Koroną Kielce.
Stołeczni zajmują aktualnie 17. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. W rundzie jesiennej zanotowali cztery wygrane, siedem remisów oraz siedem przegranych.