Nietypowy manewr Grosickiego. Tak motywował kolegów
Przed starciem Piasta Gliwice z Pogonią Szczecin Kamil Grosicki zdecydował się na nietypowy manewr. Oto, jak motywował kolegów.
W poniedziałek Piast Gliwice przegrał 0:2 z Pogonią Szczecin na zakończenie 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Do siatki trafiali Fredrik Ulvestad i Paul Mukairu.
Być może to zasługa nietypowej motywacji ze strony Kamila Grosickiego. Na kanale Skazani na Pogoń kapitan "Portowców" wyznał, co zrobił przed starciem.
- Przed wyjściem na rozgrzewkę puściłem piosenkę z "Gladiatora" i powiedziałem, że jeśli chcemy wygrać, to musimy tak walczyć - przyznał.
- Pogoń pokazała ciekawą piłkę w pierwszej połowie, a o charakterze w ogóle nie powinniśmy rozmawiać. W drugiej połowie Piast atakował, broniliśmy się, ale 45 minut też na plus. Wygraliśmy na trudnym terenie. Przed meczem dużo ludzi spisało na straty, lecz pokazaliśmy charakter. Cieszę się, ze swoją osobowością dołożyłem cegiełkę do wygranej - dodał.
Grosicki zameldował się na murawie już po trafieniach Ulvestada i Mukairu. Wszedł na boisko w 69. minucie, zmieniając Karola Angielskiego. W minionych dniach zmagał się bowiem z anginą.
Dawniej kapitan "Portowców" słynął z roli "kierownika muzycznego" w narodowych barwach. Po awansie na EURO 2016 zaśpiewał nawet w szatni "Przez twe oczy zielone" Zenona Martyniuka.
Po poniedziałkowej rywalizacji Piast plasuje się na 13. pozycji w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Pogoń zajmuje 12. lokatę. Liderem, przed Zagłębiem Lubin i Jagiellonią Białystok, jest Lech Poznań.