Nieudany debiut Kamińskiego. Benfica nad przepaścią w Lidze Europy
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Jakub Kamiński zadebiutował w Benfice Lizbona. Polak nie będzie wspominał dobrze tego meczu. Jego drużyna przegrała w drugiej rundzie eliminacji Ligi Europy z Sankt Gallen 1:2.
Kamiński trafił do Benfiki z 1. FC Koeln, w którym zaliczył udany sezon w Bundeslidze. Portugalczycy zapłacili za niego 17 mln euro.
Marco Silva, nowy trener Benfiki, postawił na reprezentanta Polski już w pierwszym meczu sezonu. Kamiński był ustawiony na lewym skrzydle. Miał współpracować w ofensywie z Wangelisem Pawlidisem, Heorhijem Sudakowem i Rafą Silvą.
Jako pierwsi do bramki trafili Szwajcarzy. W 37. minucie St. Gallen cieszyło się z prowadzenia po strzale Aloiu Balde. Jeszcze przed przerwą wyrównał Rafa Silva.
Kamiński grał do 66. minuty, gdy na boisku zastąpił go Tiago Gouveia. Benfica była dłużej przy piłce, ale konkretniej grali Szwajcarzy. Gospodarze wrócili na prowadzenie w 80. minucie. Do bramki "Orłów" trafił Tom Gaal.
Benfica przed rewanżem jest w niewygodnej sytuacji. Co prawda spróbuje odrobić straty na swoim boisku, ale do awansu do kolejnej rundy potrzebuje zwycięstwa dwoma golami. Rozstrzygnięcie poznamy za tydzień.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google